Radni już od 2021 roku proszą o wprowadzenie budżetu zadaniowego. Wszystko po to, aby przygotowywanie budżetu było bardziej przejrzyste i czytelne zarówno dla nich, jak i mieszkańców. Urzędnicy bronili się przed tym argumentując, że jest za mało czasu i nie ma kim tego wykonać, że nie ma rąk do pracy. Okazuje się jednak, że mogli się do tego przygotowywać już przynajmniej od lutego br. Po długich dyskusjach uchwała została przyjęta, urzędników czeka więc trochę dodatkowej pracy.
Podczas wrześniowych obrad odbyła się dyskusja nad projektem uchwały zaproponowanym przez radnych, która zmieniałaby sposób przygotowywania budżetu na kolejny rok. Zasadność zmian wyjaśnił na początku przewodniczący Tomasz Papaj.
- Wychodząc naprzeciw [zachowania] pewnej przejrzystości, pewnemu pokazaniu budżetu w sposób bardziej przyjazny dla mieszkańców miasta Mysłowice, ale myślę również i radnych, pojawiła się taka inicjatywa, żeby te materiały informacyjne na rok 2023 były rozszerzone o cztery punkty – wyjaśniał przewodniczący RM Mysłowice Tomasz Papaj. - Ja przypomnę, że myśmy już tak kiedyś zadecydowali, że raport o stanie miasta musi zawierać takie, a nie inne elementy i to ustanowiliśmy, a pan prezydent w ramach tego w odpowiedni sposób do tego podszedł i te informacje w ramach poszczególnych obszarów przedstawia.
Wprowadzonymi zmianami byłaby analiza wskaźników, które – upraszczając – mówiłyby np. o tym, ile czasu w roku możemy utrzymać się ze środków własnych, a w którym momencie będzie brakować, dalej plan wydatków w układzie zadaniowym, aby wiadomym było, ile środków dane zadanie pochłania, ile już pochłonęło, jaka jest efektywność tego zadania, jakie są koszty administracyjne itd. Następnie przejrzystość tego, co finansowane jest ze środków zewnętrznych – ile mamy takich projektów i na jakim etapie realizowania. I ostatni punkt – zadania przyjęte do realizowania na podstawie Mysłowickiego Budżetu Obywatelskiego. - Myślę, że i radni i mieszkańcy chcieliby, żeby te informacje były mocno wyeksponowane (…) - dodaje Tomasz Papaj.
W dniu sesji, 29 września prezydent dostarczył do kancelarii Rady Miasta pismo, w którym negatywnie opiniuje złożony projekt uchwały, powołując się głównie na fakt, że urzędnicy są już w trakcie procedury przygotowywania uchwały budżetowej, że zostało wydane zarządzenie prezydenta itd. Warto dodać, że na lutowej Komisji Finansów i Rozwoju radni jednogłośnie przegłosowali wniosek, by budżet na rok 2023 był przedstawiony zadaniowo, natomiast do dnia dzisiejszego żadne stanowisko w tej sprawie nie było przedstawione.
- Budżet zadaniowy być może jest na początku jego konstruowania trochę trudniejszy, ale on generalnie daje bardzo dużą przejrzystość i trochę łatwiej spoglądamy na budżet, łatwiej jest go analizować. I te budżety zadaniowe są realizowane w wielu miastach. I jakoś się te miasta nie rozpadły. - dodał radny KO Jacek Szołtysek.
- Jeżeli chodzi o te wszystkie punkty [wskaźniki], które przedstawia i zawiera projekt [to] nie ma przeszkód, żeby te informacje zamieścić dodatkowo. - skomentowała skarbnik miasta Lidia Łazarczyk – Co do budżetu zadaniowego, potwierdzam, jest to bardzo dobry instrument, [który] pokazuje, wyjaśnia. (…) Negatywna opinia dotyczy przede wszystkim tego roku, ponieważ naprawdę jesteśmy już w trakcie procedury, wydziały wszystkie dokumenty poskładały i tak naprawdę tutaj też wydziały będą miały dodatkową pracę, a wiemy, że – nie chcę tutaj mówić za naczelników, ale co drugi mówi, - że nie ma ludzi, którzy są w stanie pewne rzeczy zrobić. Ogólnie jest deficyt pracowników. Urząd miasta nie jest teraz miejscem atrakcyjnym do zatrudnienia. (…) Takie są realia, (...) taka jest sytuacja i tak naprawdę nie bardzo mamy kim pracować.
- Ja chciałem wyjaśnić, bo tworzenie dodatkowych procedur, dokładanie dodatkowych obowiązków w trakcie tworzenia budżetu pracownikom urzędu miasta, moim zdaniem nie jest to roztropne działanie (...) - argumentował swoją negatywną opinię prezydent Wójtowicz. - Uważam, że mądrym byłoby posunięciem, aby podjąć dzisiaj decyzję, ale z rocznym przesunięciem. My nie mamy możliwości informatycznych, żeby szybciutko doprowadzić do pełnej obsługi dokumentacyjnej. (…) Trzeba zakupić programy i przeszkolić tych ludzi. (…) Jeżeli jest możliwość, bardzo bym prosił, żeby to zrobić w przyszłym roku. Jeśli nie ma możliwości, skomplikuje nam to maksymalnie pracę. (…) Uważam, że jest to na dzisiaj bardzo karkołomne zadanie i bardzo bym prosił o wsparcie, o Waszą pomoc, niż komplikowanie pracy. Naprawdę bez Waszej pomocy, bez Waszego wsparcia ten urząd nigdy nie pociągnie.
Istotnym jest, że już 22 lutego 2022 Komisja Finansów i Rozwoju skierowała wniosek do prezydenta, aby budżet miasta na rok 2023 był przygotowany w formie budżetu zadaniowego. Radny Jacek Szołtysek słusznie zasugerował, że taka argumentacja daje do zrozumienia, że w poszczególnych wydziałach nikt nie ma wiedzy, ile pieniędzy potrzebują na określone zadania. Przewodniczący Papaj natomiast zauważył, że w innych miastach to nawet prezydenci taką formę proponują jako usprawnienie pracy. Na zakończenie dyskusji prezydent Wójtowicz stwierdził, że to będzie kolejny krok, żeby cyt. narobić kłopotu. - (…) Nie komplikujcie już tak trudnego życia naszym urzędnikom, kierownikom wydziałów, bo to naprawdę skomplikuje nam całkowicie funkcjonowanie miasta. Jeżeli ma to doprowadzić do tego, żeby były jeszcze większe kłopoty, żebym ja był źle pokazany na zewnątrz, że nie poradziłem sobie z budżetem zadaniowym w tak krótkim czasie, to rzeczywiście politycznie wygląda to [na] majstersztyk. - skonkludował Wójtowicz.
Radny WDM Piotr Styczeń złożył wniosek formalny o przyjęcie uchwały, ale z prolongatą na 2024 r. Przewodniczący Komisji Finansów i Rozwoju Mariusz Wielkopolan zauważył, że wniosek z lutego był pokłosiem niewprowadzenia budżetu zadaniowego w roku 2022, o czym była mowa już w 2021. - (…) możemy tak co roku przekładać i nie doczekać się tego budżetu zadaniowego w ogóle. - dodał. Zapytał także, czy skoro urzędnicy sobie nie poradzą, to było brane pod uwagę wykonanie takiego budżetu przez firmę zewnętrzną na zasadzie outsourcingu. Wniosek o przełożenie realizacji na rok 2024 r. nie przeszedł.
Po długich dyskusjach radni przyjęli uchwałę ilością głosów 13 za, 4 przeciw i 3 wstrzymujące się. Wygląda więc na to, że wprawdzie przysporzy to pracy urzędnikom, lecz w końcu tak ważna rzecz jak budżet miasta, będzie czytelny dla każdego jego mieszkańca.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
W jakim celu w radzie zasiadają jełopy które wstrzymują się od głosu? Nie masz zdania-nie pchaj się na radnego. Są inne możliwości żeby zarobic cztery kółka. No fakt, za nic nierobienie cieżko jest gdzieś wyciągnąć cztery tysiące.
Nie wiem czy ekipa w UM z Sosnowca i SM Hutnik to udźwignie, raczej przyszli tam w ciekawszych celach niż do roboty.
Mamy to co chcieli zamiast swoim pomagać to ukraincom zamiast coś zrobić to pierdoly co z tym przystankiem paranoja stary byl ładniejszy tyle pis mu dal i co jest zrobione za ile i jak zrobione bo ubikacji nie ma ławek nie ma basen ???? a kamienice co ocieplają to paranoja głupieje razem z dyrektorka mzgk pieniądze ich parzą
W jakim celu w radzie zasiadają jełopy które wstrzymują się od głosu? Nie masz zdania-nie pchaj się na radnego. Są inne możliwości żeby zarobic cztery kółka. No fakt, za nic nierobienie cieżko jest gdzieś wyciągnąć cztery tysiące.
Nie wiem czy ekipa w UM z Sosnowca i SM Hutnik to udźwignie, raczej przyszli tam w ciekawszych celach niż do roboty.
Mamy to co chcieli zamiast swoim pomagać to ukraincom zamiast coś zrobić to pierdoly co z tym przystankiem paranoja stary byl ładniejszy tyle pis mu dal i co jest zrobione za ile i jak zrobione bo ubikacji nie ma ławek nie ma basen ???? a kamienice co ocieplają to paranoja głupieje razem z dyrektorka mzgk pieniądze ich parzą