Tegoroczną Parafiadę, ostatnią z udziałem obecnego proboszcza ks. Wity, otwarto występami dzieci i młodzieży z brzęczkowickich szkół i przedszkoli. Wystąpił też zespół „The Nut”, można było zagrać w szachy, wziąć udział w warsztatach bębnowych, obejrzeć stoisko Hodowców Drobnego Inwentarza z królikami, kurkami, kaczkami albo zagrać w kole fortuny. Straż miejska pouczała o bezpieczeństwie dzieci i młodzieży, rozdawała chętnym chusty i opaski odblaskowe, by służyły bezpieczeństwu na drogach.
Tegoroczna Parafiada odbyła się pod hasłem „Dzielmy się dobrem”, dzieci szkolne dzieliły się więc tym dobrem oferując na stoiskach własne wypieki czy wyroby artystyczne.
Dla lubiących sport były pokazy karateków, wspinaczki na wysokości, ale też dla mniejszych zabawy na dmuchańcach i trampolinie. Dla głodnych stoiska gastronomiczne oferowały potrawy z grilla, ciasta, napoje i barszcz ukraiński. Brzęczkowiccy ministranci zachęcali do wstąpienia w szeregi służby ołtarza opowiadając o tym jak zostać ministrantem, gdzie się zapisać i kiedy odbywają się zbiórki.
Wśród uczestników festynu można było spotkać rowerzystów, którzy uczestniczyli w II Mysłowickim Rowerowym Rajdzie Dla Życia i Rodziny. Na rowerach wyruszali sprzed swoich kościołów, by ostatecznie spotkać się w Brzęczkowicach na cmentarzu, tam pod przewodnictwem dziekana ks. Andrzeja Hoinkisa, przy pomniku dzieci nienarodzonych odmówili Koronkę do Bożego Miłosierdzia, a potem spotkali się na festynie.
Zabawę plenerową zakończył tradycyjnie Apel Jasnogórski.
(SA)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Parafiada super.......................oczywiście zdjęcie nr 2 wszystko zepsuło
ale wiocha totalna, pisowskie imprezy z klechami
Jadzia co ty wiesz o życiu...
Ale wiocha, wstyd się tam pokazać.
Parafiada super.......................oczywiście zdjęcie nr 2 wszystko zepsuło
ale wiocha totalna, pisowskie imprezy z klechami
Jadzia co ty wiesz o życiu...