W piątek, 21 kwietnia sala MOK w Brzezince wypełniła się po brzegi publicznością, która piątkowy wieczór postanowiła spędzić na wesoło. Dużą dawkę humoru zapewniła grupa Bez Puenty Impro, która tym razem wystąpiła z gościnnym udziałem Bartosza Gajdy.
Bez Puenty Impro bywalcom MOK w Brzezince przedstawiać nie trzeba. Ich znakiem rozpoznawczym jest improwizowana komedia i humor bez ograniczeń i cenzury. Inspiracje czerpią od publiczności i podchwytują nawet najbardziej zwariowane pomysły. Na przykład tym razem musieli się zmierzyć z symultanicznym tłumaczeniem poematu w języku "suahili" na polski, przy czym w roli tłumacza wystąpił Bartosz Gajda, znany stand-upper.
Przez półtorej godziny widownia co rusz wybuchała salwami śmiechu i gromkimi brawami na koniec zachęciła do występu na bis.
To był ostatni w tym sezonie występ Bez Puenty Impro w MOK Brzezinka, kolejny we wrześniu, a wszystkich miłośników scenicznej improwizacji zachęcamy do udziału w Mysłowickim Impro Live Festiwalu, który odbędzie się w maju w MOK przy Grunwaldzkiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze