Firma, która do końca 2023 roku miała rozbudować miejski monitoring w Mysłowicach nie wywiązała się z umowy. Miasto przygotowuje nowy przetarg na montaż ponad 20 kamer.
Umowę z wykonawcą na rozbudowę monitoringu o kamery w południowych dzielnicach miasto zawarło w lipcu 2023 roku. Za kwotę 369 tys. zł do końca 2023 roku kamery miały zostać zamontowane w Kosztowach, na Laryszu i Brzezince - tak zdecydowali mieszkańcy w głosowaniach w Mysłowickim Budżecie Obywatelskim.
Firma, która wygrała przetarg, nie wywiązała się z umowy i będzie musiała zapłacić miastu kary umowne, a miasto przygotowuje nowy przetarg, który będzie obejmował taki sam zakres, jak poprzedni przetarg. Mówił o tym podczas sesji Rady Miasta Mysłowice zastępca naczelnika Wydziału Bezpieczeństwa Publicznego i Zarządzania Kryzysowego Piotr Antoniak. Być może do końca roku uda się uruchomić nowe kamery.
Zamówienie z 2023 roku dotyczyło monitoringu w dzielnicach Larysz, Kosztowy i Brzezinka. 13 kamer na na Laryszu - dwie obrotowe na placu zabaw przy ul. Ptasiej/Konopnickiej (Plac na Winklu) oraz 11 stałopozycyjnych – po dwie na skrzyżowaniu ul. Konopnickiej z Jaworową i na ul. Sienkiewicza (na granicy z dzielnicą Morgi), cztery przy ul. Pukowca (na granicy z dzielnicą Morgi) i 3 na ul. Laryskiej (w okolicy skrzyżowania z ul. Pukowca/Biedronką).
W Kosztowach przewidziano siedem kamer stałopozycyjnych: cztery na placu zabaw przy ul. Migdałowej/Kokota i trzy na ul. Kosztowskiej, na skrzyżowaniu z ul. Gagarina. W Brzezince kamery miały monitorować park przy ulicy Brzezińskiej.
Obecnie miejskim monitoringiem w Mysłowicach objęty jest Park Zamkowy, Promenada i Górka Słupecka. To na razie wszystko co udało się zrealizować od ponad 5 lat . Z początkiem 2019 roku miasto zrezygnowało z prowadzonej przez zewnętrzną firmę instalacji systemu monitoringu inteligentnego.
W połowie 2018 roku w Mysłowicach został uruchomiony inteligentny monitoring miejski składający się z 40 kamer zamontowanych w 28 lokalizacjach. System pozwalał nie tylko na rejestrację wideo określonych obszarów, ale reagował też na kolizje drogowe, zbiegowiska, ludzi leżących na ulicy czy przypadki dewastacji. Centrum monitoringu zostało utworzone w komendzie PSP przy ul. Mikołowskiej. Inteligentny monitoring miał kosztować miasto 4,7 mln zł. Za jego obsługę Mysłowice płaciły miesięczne raty, a w 2024 roku wszystkie urządzenia miały przejść na własność miasta. Docelowo monitoring miał się składać ze 100 kamer. W zakresie umowy było też monitorowanie wjazdu i wyjazdu z miasta.
Po roku funkcjonowania właściciel infrastruktury zawarł umowę z podwykonawcą, na którego scedował wykonanie umowy z miastem, i wkrótce ogłosił upadłość. Miasto nie zgodziło się na kontynuowanie umowy z podwykonawcą, dlatego ten zdemontował kamery.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze