Do kościoła na poświęcenie pokarmów jak zwykle przyjechały konno amazonki z miejscowej stadniny Arabka. Zanim jednak konny orszak dotarł do kościoła, przed świątynię podjechała kilkudziesięcioosobowa grupa motocyklistów. Na widowiskową kawalkadę czekał przed kościołem tłum mieszkańców. O bezpieczeństwo podczas uroczystości dbali druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej Dziećkowice.
W przykościelnym ogrodzie pokarmy poświecił ks. proboszcz Klaudiusz Pauly. W koszyczkach nie zabrakło tradycyjnych świątecznych pokarmów – jajek, wędliny, chleba, wielkanocnych baranków.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze