Od stycznia 2026 roku alkohol w Polsce będzie droższy. Rząd podnosi akcyzę aż o 15 procent, a rok później dołoży kolejne 10. Za butelkę wódki zapłacimy średnio o 4 zł więcej – i to dopiero początek zmian.
Ministerstwo Finansów ogłosiło, że od 1 stycznia 2026 roku akcyza na alkohol wzrośnie aż o 15 procent. To jednak nie koniec – od 2027 roku zaplanowano kolejną podwyżkę, tym razem o 10 procent.
Akcyza to obecnie około 60 proc. ceny butelki wódki. Po zmianach jej udział przekroczy 62 proc. Branża wylicza, że butelka wódki 40-procentowej zdrożeje średnio o 4 złote. Wzrost cen będzie dotyczył także piwa i wina.
Producenci alkoholu alarmują, że rząd odchodzi od wcześniejszego planu stopniowych podwyżek (po 5 proc. rocznie). Według Związku Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy tak gwałtowny wzrost akcyzy może wzmocnić szarą strefę i zmniejszyć wpływy budżetowe.
Eksperci zdrowotni mają inne zdanie. – Wyższe ceny alkoholu to inwestycja w zdrowie społeczeństwa – ocenia prof. Łukasz Balwicki. Jego zdaniem mniej alkoholu na rynku oznacza mniej chorób wątroby, zawałów i wypadków drogowych.
Podwyżka wejdzie w życie już za cztery miesiące. Konsumenci muszą przygotować się na wyraźnie wyższe rachunki przy sklepowej półce, a spór o skutki zmian – ekonomiczne czy zdrowotne – dopiero się zaczyna.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze