Codzienny ból, nieustanna walka o zdrowie i życie, a teraz również ogromne koszty leczenia – tak wygląda rzeczywistość 30-letniej Elżbiety Nowickiej z Mysłowic. Młoda kobieta od urodzenia zmaga się z achondroplazją, rzadką chorobą genetyczną prowadzącą do niskorosłości, która wymagała już wielu bolesnych operacji. Niestety, to dopiero początek jej dramatycznej historii.
Elżbieta cierpi także na padaczkę, choroby endokrynologiczne, przewlekłe zapalenie nerek oraz schorzenia układu nerwowego i moczowego. Kilka lat temu usłyszała kolejną tragiczną diagnozę – złośliwy nowotwór nerki. Pomimo operacji choroba szybko rozprzestrzeniła się na kości.
W ubiegłym roku u Elżbiety konieczne było wszczepienie zastawki w głowie. Niestety, pojawiły się powikłania – krwiak wymagał trepanacji czaszki, a skutki uboczne zabiegu są bardzo poważne: częste napady padaczki, problemy ze wzrokiem oraz trudności w poruszaniu się.
Dodatkowym problemem jest masywna zakrzepica w klatce piersiowej, która uniemożliwia założenie wkłucia potrzebnego do badań i leczenia. Elżbieta wymaga pomocy specjalistycznego ośrodka, a każdy kolejny etap terapii oznacza nowe wydatki.
Choć mieszka sama, na co dzień wspierają ją rodzice i wynajęta pielęgniarka.
– „Codziennie stawiam czoła chorobie i nie brakuje mi determinacji, by wywalczyć jak najwięcej czasu. Ale w końcu doszło do tego, że potrzebuję pomocy innych” – przyznaje.
Dzięki wcześniejszej zbiórce Elżbieta mogła funkcjonować i kontynuować leczenie. Teraz ponownie apeluje o wsparcie – każda złotówka przeznaczona będzie na diagnostykę, rehabilitację, suplementy, terapie wspomagające i dojazdy do szpitali.
– „Każdy gest, każda złotówka przyczyni się do tego, aby moje dni były bardziej znośne” – mówi 30-latka z Mysłowic.
Leczenie i rehabilitacje Elżbiety można wesprzeć poprzez portal siepomaga.pl.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze