Wybrani w grudniu i styczniu młodzieżowi radni Mysłowic chcą wreszcie rozpocząć pracę, ale od czasu rozstrzygnięcia wyborów nie skontaktował się z nimi nikt z urzędu miasta. Zniecierpliwieni proszą prezydenta o zwołanie pierwszej sesji.
Kadencja poprzedniej Młodzieżowej Rady Miasta Mysłowice skończyła się w czerwcu 2019 roku. Termin wyborów rady następnej kadencji został wyznaczony dopiero na marzec 2020. Ostatecznie – z powodu epidemii – wyboru internetowe odbyły się w grudniu 2020, a uzupełniające 25 stycznia tego roku. Przez 2 miesiące radni elekci czekali na sygnał z urzędu miasta, gotowi do działania na rzecz mysłowickiej młodzieży. 22 marca wreszcie sami napisali do prezydenta Wójtowicza.
- Musimy wspomnieć, że do dzisiaj żaden przedstawiciel Urzędu Miasta Mysłowice nie skontaktował się z nami. Nie otrzymaliśmy także korespondencji z informacją o wyborze. Nasza wiedza bazuje wyłącznie na doniesieniach medialnych – piszą wybrani przez swoich kolegów przedstawiciele młodych mieszkańców Mysłowic.
Radni chcą działać, ale nie mogą, a czas płynie. - Mając na uwadze brzmienie § 4 Statutu Młodzieżowej Rady Miasta Mysłowice, z którego wynika, że kadencja MRM trwa dwa lata licząc od dnia wyborów, wyrażamy zaniepokojenie związane ze zwłoką w zwołaniu pierwszej sesji oraz spotkania roboczego. W obecnym stanie faktycznym nie jesteśmy w stanie podjąć żadnych działań, pomimo upływu trzech miesięcy naszej kadencji – napisali w piśmie do prezydenta.
Młodzieżowych radnych wspiera Dariusz Wendreński, kiedyś członek Młodzieżowej Rady Miasta Mysłowice, obecnie radny Młodzieżowego Sejmiku Województwa Śląskiego. Jak podkreśla, mimo pandemii w innych miastach młodzieżowe rady pracują i obradują zdalnie. Pandemia nie przeszkadza też w funkcjonowaniu młodzieżowego sejmiku województwa. - Nawet wybór prezydium, który de iure powinien się odbyć w głosowaniu tajnym, można obecnie przeprowadzić zdalnie (najnowsze formularze internetowe pozwalają na utajnienie danych głosujących) – przypomina Dariusz Wendreński. - Za nieco ponad trzy miesiące miną dwa lata odkąd zakończyła się ostatnia kadencja Rady. Wierzę, że nie będziemy musieli obchodzić tak niechlubnego jubileuszu – dodaje.
Zapał młodych mysłowiczan zasługuje na pochwałę. Oby tylko w zderzeniu z realiami nie skończyło się to rozczarowaniem i zniechęceniem.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze