Od soboty, 23 lipca w obrębie skrzyżowania ulic Towarowej i Krakowskiej obowiązuje nowa organizacja ruchu.

Zmiana polega m.in. na braku przejazdu ul. Towarową od strony kopalni w kierunku Modrzejowa i w prawo – pod wiadukt. Jadąc od kopalni tą ulicą dojedziemy tylko w rejon przystanku autobusowego. Obydwa przystanki autobusowe na Towarowej w kierunku skrzyżowania z Krakowską- „Mysłowice Bytomska 01” i „Mysłowice Towarowa 01” od 23 lipca nie są obsługiwane do odwołania. Na ul. Krakowskiej zlikwidowano także pas do skrętu w lewo w ul. Towarową (dla wyjeżdżających spod wiaduktu).

Wielu kierowców jest zdezorientowanych wprowadzonymi zmianami. Polecamy zwracać uwagę na oznakowanie. Na miejskich stronach próżno szukać jakiegokolwiek komunikatu o nowej organizacji ruchu i jej powodach.
Oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Mysłowicach sierż. szt. Łukasz Paździora przekazał nam, że utrudnienia w tym rejonie będą trwały około 2,5 miesiąca i mają związek z rozpoczynającymi się robotami w ramach przebudowy torowiska tramwajowego. Przypomnijmy, że na skrzyżowaniu ulic Towarowej, Krakowskiej, Starokościelnej i Szymanowskiego zostanie wybudowane rondo.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wczoraj (niedziela) stali tam milicjanci i wlepiali mandaty, często bezpodstawne, bo przecież trzeba było zawrócić. Nieoficjalnie było to zrobione specjalnie (brak informacji wcześniej) ponieważ mysłowicka komenda wyrabia słaby "target" po podwyżkach mandatów w 2022 roku i dlatego robią tego typu akcje albo masowo kontrolują rowerzystów, bo w końcu się trafi jakiś po piwie (szybkie mandaty 1000-2500zł), lubią też ograniczenia do 30km/h - bo łatwo kogoś złapać powyżej 40 i wtedy jest 300zł). Żyjemy w opresyjnej rzeczywistości, a mundurowi z Mysłowic są jeszcze bardziej skrajni.
Wczoraj (niedziela) stali tam milicjanci i wlepiali mandaty, często bezpodstawne, bo przecież trzeba było zawrócić. Nieoficjalnie było to zrobione specjalnie (brak informacji wcześniej) ponieważ mysłowicka komenda wyrabia słaby "target" po podwyżkach mandatów w 2022 roku i dlatego robią tego typu akcje albo masowo kontrolują rowerzystów, bo w końcu się trafi jakiś po piwie (szybkie mandaty 1000-2500zł), lubią też ograniczenia do 30km/h - bo łatwo kogoś złapać powyżej 40 i wtedy jest 300zł). Żyjemy w opresyjnej rzeczywistości, a mundurowi z Mysłowic są jeszcze bardziej skrajni.