Reklama

Zaufanie dla lepszego miasta

05/02/2023 10:00

Są na świecie kraje, które rozwijają się o wiele szybciej, sprawniej, są bogatsze od pozostałych. Do najlepiej działających państw należą choćby te położone na Półwyspie Skandynawskim. Co powoduje, że potomkom wikingów żyje się najlepiej na świecie? Co z tego mogłyby zaczerpnąć Mysłowice?

Gdy miasto nie działa?

Wielokrotnie pisałem już jak wiele w Mysłowicach niedoróbek, inwestycji realizowanych na szybko, po łebkach, bez pomysłu, byle jak. Wiele natomiast zapowiedzi tego co się wydarzy, a co koniec końców się nie realizuje. I nie jest to domena jedynie obecnej kadencji, a szeregu poprzednich - co najmniej od dwudziestu lat. Symbolami tej niemocy są dziury w drogach, chodnikach i nieśmiertelny Rurapark na Rynku.

Kto kogo?

Od niepamiętnych czasów władze Mysłowic, czyli prezydent, urzędnicy, rada miasta kłócą się w małostkowy sposób. Wykorzystują do tego media internetowe, gazetki drukowane na zlecenie magistratu, a w ostatnich latach media społecznościowe. I tak polityczni konkurenci z różnych opcji ordynarnie obrzucają się błotem, kompletnie zapominając o fachowym realizowaniu zadań miasta na rzecz mieszkańców. A Mysłowice stoją w miejscu.

Reklama

Skandynawowie

I teraz do Skandynawów. Tam zaufanie między obywatelami znajduje się na najwyższym poziomie na świecie. Podobnie mieszkańcy bezgranicznie ufają administracji państwowej, bo urzędnicy działają merytorycznie, kompetentnie, zgodnie z procedurami i są pomocni oraz przyjaźni.

Zaufanie to cenny kapitał, który trudno zdobyć, ale szalenie łatwo stracić. Bez zaufania nie sposób tworzyć pozytywnych interakcji z innymi, pomaga ono lepiej funkcjonować każdej organizacji, w tym samorządowi. Zaufanie spaja społeczeństwo, buduje współpracę, wspiera sprawność oraz efektywność, ułatwia reformowanie się.

Reklama

To właśnie ten brak zaufanie pomiędzy elitami samorządu w Mysłowicach, nieustanne atakowanie się w mediach, podkładanie sobie nogi, wzajemne obrażanie się powoduje, że nie możemy wyjść ze stanu bylejakości.

Jak naprawić zaufanie

Jak więc doprowadzić do tego, by Mysłowice podążyły drogą państw z północy Europy? Lokalni politycy powinni starać się odbudowywać zaufanie, zaczynając od drobnych kroków. To trudne zadanie i zapewne sporo potrwa. Od czego zacząć? Od spraw merytorycznych, przejrzenia punkt po punkcie budżetu Mysłowic, tak aby poprawić sposób gospodarowania finansami naszego samorządu.

Reklama

Kolejnym krokiem powinno być wyciszenie emocji w lokalnych mediach, często sterowanych politycznie z różnych pozycji. Warto także pomyśleć o zamknięciu tych pseudomediów, które jedynie psują dobre emocje i koncentrują się na atakach personalnych, nie proponując przy tym nic pozytywnego, a podają jedynie niestrawną propagandę. A przecież idą na to środki mysłowickich podatników!

Należy także zadbać o to, aby urzędnicy mogli spokojnie i merytorycznie pracować bez nacisków politycznych. Zaś włodarze Mysłowic zamiast pozowaniem do zdjęć w mediach społecznościowych, muszą zająć się naprawą stanu miasta, bo chyba wszyscy mieszkańcy wiedzą jak wygląda prezydent i jeden z jego zastępców.

Reklama

Już te działania pomogą w lepszym gospodarowaniu Mysłowicami, by miasto wyglądało i rozwijało się lepiej. Postawmy na zaufanie i współpracę jak Skandynawowie. Taki jest mój mysłowicki punkt widzenia.

Marcin Stroński


 


 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo ctMyslowice.pl




Reklama