Reklama

Zapomniane południe

17/02/2024 09:11

W południowych dzielnicach zamieszkuje blisko co czwarty mieszkaniec Mysłowic, jednak z tej części miasta wpływa do budżetu blisko połowa podatków. Czy obywatele z Krasów, Morgów, Kosztów, Dziećkowic, Larysza, czy Ławek mogą być zadowoleni z tego jak dba o nich miasto? 

Nie tylko Rynek

Wiele dyskusji się w Mysłowicach koncentruje się na tym jak okropnie straszy mieszkańców Rynek i słynny maszkaron, czyli Rurapark. Po śląsku jeżdżą autobusy z hasłem reklamowym: „Moja miłość do ciebie jest jak remont na Bytomskiej, nigdy się nie kończy”. Wiele uwagi poświęca się także odnowieniu Parku Słupna, czy rewitalizacji terenów po byłej kopalni „Mysłowice”, bo w miejscach tych mimo solennych obietnic prezydenta nic się nie dzieje. 

Tymczasem w rozmowach o mieście kompletnie zapomina się o mieszkańcach południowych dzielnic, choć przecież wpłacają oni do budżetu Mysłowic niemałe kwoty. Na tereny Wesołej, Morgów, czy Krasów sprowadza się sporo nowych osób, bo są tam ładne działki, dzięki czemu między innymi udało nam się uniknąć ubytku mieszkańców. 

Reklama

Secesja?

Niemniej nie wszyscy obywatele Południa są zadowoleni z tego jak dba o nich miasto. Część z nich już dekadę temu chciała się oddzielić od Mysłowic i stworzyć nową gminę pod nazwą Miasto Śląskie. Z ówczesnych planów nic nie wyszło, jednak wielu wspominało rok 1995, gdy od Mysłowic odszedł choćby Imielin, który od tej pory rozwija się znacznie lepiej. Może pomysł na secesję nie jest powszechny, jednak przewija się rozmowach z częścią mieszkańców. Są i tacy, którzy uważają, że lepiej by się im mieszkało w dużych Katowicach. 

Reklama

Zaniedbanie 

Niestety stan niektórych dróg w południowych dzielnicach prezentuje się tragicznie, o czym dowiedziałem się odwiedzając Kosztowy. Do tego część domów cierpi z powodu szkód górniczych, a władze Mysłowic jeszcze 3 lata temu były gorącym orędownikiem budowy nowej kopalni. Niektórzy narzekają też na stan szkół i brak miejsc do rekreacji. Trochę pomagają w rozwiązaniu tych wszystkich problemów budżety obywatelskie. 

Bezczelność?

Wydaje się temu przeczyć jeden z potencjalnych kandydatów na prezydenta i obecny radny Mariusz Wielkopolan, który startuje pod hasłem: „Co JESZCZE możemy zrobić razem dla Naszego Miasta?” Przecierałem oczy ze zdumienia zderzając ten slogan z tym w jak zaniedbanej okolicy mieszka Pan radny. Czy to bezczelność, czy to ja nie dostrzegam osiągnięć mysłowickiego rajcy i władz magistratu? Jednak w ostatnich wyborach parlamentarnych, gdy Mariusz Wielkopolan prezentował się niemal identycznym hasłem, wyborcy udzielili mu w południowych komisjach od 0,5% do 3,5% poparcia. Wychodzi więc na to, że elektorat pokazał Panu radnemu czerwoną kartkę, do czego być może przekonało ich to buńczuczne i dość bezczelne hasło kampanijne. 

Reklama

Co dalej?

Jak będzie teraz? Z pewnością nowe władze muszę dokładniej przyjrzeć się południowym dzielnicom Mysłowic i słuchać mieszkańców i to co najmniej z kilku powodów. Po pierwsze tego wymaga demokracja i szacunek, po drugie obywatele z Południa solidnie dokładają się do miejskiej kasy, po trzecie dobrze, aby znowu na poważnie nie zaczęli myśleć o secesji, a po czwarte chcemy, aby do Mysłowic sprowadziło się więcej nowych mieszkańców i Południe ma wszelkie atuty do tego, aby tam zamieszkać, trzeba o nie jednak bardziej się zatroszczyć. Taki jest mój mysłowicki punkt widzenia. 

Reklama

Marcin Stroński

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Wandzia - niezalogowany 2024-02-17 11:23:06

    Co tam dziury w drogach, nawet waty cukrowej poskąpiono. Waty, waty nam trzeba, płacimy przecież. Większych oczekiwań nie mamy - my wiemy, że władza się stara a więcej nie potrafi.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Lesiu - niezalogowany 2024-02-17 11:38:09

    Te dzielnice poradziłyby sobie lepiej jako osobna gmina. Tak naprawdę to oni generują średnio więcej podatków i innych wpływów do budżetu miasta, a ten jeśli zawiera jakieś inwestycje to głównie w centrum i dzielnicach gdzie głosowano chętniej na obecnego włodarza. Przykład Imielina jest dobry, choć tam jest średnia na mieszkańca jeszcze wyższa i mieszka mniej osób niż w południowych dzielnicach. To by była fajna gmina, obejmująca wszystko na południe od A4, może bez Brzezinki, bo ta jednak jest zaniedbana i zaczyna przypominać Piosek.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Podatnik z południa - niezalogowany 2024-02-17 11:56:54

    Konopnicka robiona za Pastuszki działa do dzisiaj. Laryska oddana na jesień już jest do poprawki. Budowa szkoły ocieplana przy -15 też majstersztyk. I to jest ta kolosalna różnica: jakoś to nie JAKOŚĆ. M.Wielkopolan nie był widziany w całej kadencji w ani jednej dzielnicy południowej. Co może dla nas jeszcze zrobić? Tak jak do tej pory- nic! Może tylko jedno: odejść.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo ctMyslowice.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości