W sprzedaży mieszkań komunalnych z bonifikatą MZGK widzi szansę, radni – straty. A co sądzą mieszkańcy? Może tym razem w konsultacjach weźmie udział więcej osób i uda się uzyskać odpowiedź na to pytanie. Wniosek o przeprowadzenie badania opinii mieszkańców już niebawem trafi na biurko prezydenta, który ma moc decyzyjną w tej sprawie. Jeśli je ogłosi, z pewnością przyda się mobilizacja i zaangażowanie każdego w ich nagłośnienie, bo chodzi przecież o nasz wspólny miejski majątek.
Jednym z wielu punktów wzbudzających sprzeciw radnych w dyskusjach o propozycji uchwały pozwalającej na sprzedaż mieszkań gminnych z bonifikatą było nienależyte nagłośnienie konsultacji społecznych w tej sprawie. Lakoniczne informacje znalazły się wprawdzie na stronie internetowej miasta oraz MZGK, ale zdawać by się mogło, że zbyt mało uwagi poświęca się w tym mieście tak ważnej sprawie, jak pozbywanie się miejskich zasobów za bezcen.
Z uwagi na kontrowersje, jakie wywołuje sam pomysł, w lipcu br. została powołana komisja doraźna do sprawy określania warunków udzielania bonifikat i wysokości stawek procentowych przy sprzedaży lokali mieszkalnych, stanowiących własność Miasta Mysłowice na rzecz ich najemców, która ostatnie posiedzenie miała w minioną środę 5 października. Tematem przewodnim spotkania było przygotowanie wniosku o przeprowadzenie odpowiednich konsultacji społecznych, by poznać zdanie mieszkańców na ten temat – wszystkich mieszkańców, a nie tylko lokatorów MZGK.
Przypomnijmy, że ostatnim razem na ponad 70 tys. mieszkańców wpłynęło zaledwie 28 uwag, z czego:
opiniodawcy się powtarzali i 7 uwag pochodziło od tych samych grup lub osób, więc w sumie było 21 autorów opinii
wypowiedziało się 27 osób biorąc pod uwagę także uwagi zbiorowe
z tych 27 osób zaledwie 1 nie zamieszkuje zasobów gminnych
uwzględniono tylko 1 uwagę
nie brano pod uwagę opinii całkowicie sprzeciwiającej się wykupowi mieszkań, jako niedotyczącej projektu uchwały
wśród uwag znalazły się także pytania, a nie opinie
większość uwag pochodziła od lokatorów zasobów gminnych i dotyczyła zwiększenia wysokości bonifikaty.
Podsumowanie przeprowadzonych konsultacji znajduje się TUTAJ.
Propozycją komisji jest, aby kolejne konsultacje nie dotyczyły opinii na temat uchwały, a całości procederu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Proszę o podanie nazwisk członków władz miasta, spółek zależnych i urzędników oraz członków ich rodzin objętych programem. Rozumiem, że tu nic nie ma do ukrycia.
Sprzedaż majątku gminy to tylko zasilanie długu mzgk i niegospodarności dyrekcji.
Jak to jest piękne państwo wyremontuje a za pora groszy prezydent sprzeda dobrotliwy Daruś ukrainkom za darmo niech da bo nasi nie kupią
"nie brano pod uwagę opinii całkowicie sprzeciwiającej się wykupowi mieszkań, jako niedotyczącej projektu uchwały" to chyba żart, jeżeli to prawda, to po co są te konsultacje?
To podsumowanie to w ogóle jakiś żart http://www.konsultacje.myslowice.pl//media/konsultacje/18778c10d1f9bef661fda07fe5d3a8b2f240a713.pdf
To gigantyczny majątek wszystkich mieszkańców. Tylko referendum w tej sprawie - konsultacje będą jak zwykle. Pamiętacie te w sprawie kopalni?
Tylko referendum! O majątku za setki mln zł a nawet rzędu miliarda po rynkowych cenach nie może decydować paru radnych od których nie wiadomo kto siedzi w komunalnym i czeka na przejęcie.
Miasto Mysłowice jako gmina ma za zadanie zaspokajanie zbiorowych potrzeb wspólnoty m.in. w zakresie gminnego budownictwa mieszkaniowego czy polityki prorodzinnej, więc wśród działań powinno być np. dążenie do zapewnienia młodym szans na założenie rodziny, usamodzielnienie się. Tymczasem w Mysłowicach młodzi na dorobku nie mają szans na mieszkanie z gminy, bo kolejki są „kilometrowe”. Niebawem czyjeś dziecko czy wnuk będzie się chciało usamodzielnić i tym bardziej nie otrzyma w tym kierunku żadnej pomocy. Będzie to pokłosie takich właśnie decyzji. I w tych samych Mysłowicach mieszkania gminne zamieszkiwane są od wielu lat przez najemców, których aktualna sytuacja materialna pozwoliłaby z powodzeniem na zakup mieszkania na rynku pierwotnym czy wtórnym. I do tego wszystkiego dochodzi pomysł, by wyprzedać im tę namiastkę majątku za grosze. W ogóle to wszyscy mieszkańcy powinni być zainteresowani tymi działaniami, a może nawet lokatorzy MZGK powinni być wykluczeni, jako wypowiadający się w swojej sprawie?
K.......cze mam rodzinę tyle lat sie staram i co??? Usłyszałem ostatnio że pierestał miasta mieszka w bloku na rymerze i sam z kotami ma 70m2 ten budynek który buduje to moe dla siebie ... dress kod TĘCZA
Ten budynek na który wziął kredyt to mieszka póki co mamusia i jest na ul. Szopena. A że aruś jest jedynym spadkobiercą to masz rację kupił dla siebie i udaje jak zawsze dobrego. Szczytem jego promocji dobra przez niego samego była rzekoma pomoc Lence. To więcej niż żenada...
Proszę o podanie nazwisk członków władz miasta, spółek zależnych i urzędników oraz członków ich rodzin objętych programem. Rozumiem, że tu nic nie ma do ukrycia.
Sprzedaż majątku gminy to tylko zasilanie długu mzgk i niegospodarności dyrekcji.
Jak to jest piękne państwo wyremontuje a za pora groszy prezydent sprzeda dobrotliwy Daruś ukrainkom za darmo niech da bo nasi nie kupią