5 lipca prezydent Katowic wydał decyzje środowiskową dla budowy elektrowni fotowoltaicznej w Krasowach. To ważny dokument dla inwestora, potrzebny do ubiegania się o pozwolenie na budowę.
Budowa jest planowana na terenie w rejonie ul. Krasowskiej i Plebiscytowej. Planowana moc elektrowni słonecznej wynosi do 1MW. Kilka lat temu mieszkańcy Krasów i Ławek, kiedy dowiedzieli się o planowanej inwestycji, protestowali przeciwko budowie elektrowni. Zorganizowali protest w terenie i zebrali podpisy.
Postępowanie w sprawie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach przedsięwzięcia toczyło się w Urzędzie Miasta Katowice. Decyzja została wydana 5 lipca. Inwestorem jest spółka INVEST PV 57 z siedzibą w Katowicach.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Cóż dla Wójtowicza znaczy opinia mieszkańców.
Patrząc po ostatnich zmianach w urzędzie na przestrzeni 2 lat idzie zgodnie z oczekiwaniami. Obecny szef budownictwa się wykazał tak z dwa lata temu bo chyba organ wyższego rzędu wydał decyzję na tak w zakresie foto, no ale awans jest a z wiedzą nadal tak sobie. Chętny robi jak należy i gitara. Ale nie zapominać należy o wkładzie takiego jednego podobno radnego z okolic Kościelniaka co rusz na komisjach opowiadał, że nie będzie, nie powstanie, frazesy frazesy, np. maszt telekomunikacji stoi a miało go podobno nie być co odsłuchać z nagrań sesji można, z foto też podobnie. No cóż słit focie w 3 sobie robią w kucki dobrze, że ubrani i że z tego powodu Centrum takie ładne jest. Tak to jest ale o swoim rejonie zapomina, ani przetnicy, ani remontu Kościelniaka ale dumnie kroczy po asfalcie chyba, że w wodę wlezie to się dziwi, że nie odpływa. W przyszłych wyborach to raczej pozdrowienia dla byłego pana radnego ..... i nie tylko tego.
Ktoś kto postawił sobie dom na Krasowach (i przy okazji zniszczył ulice Kościelniaka i Plebiscytową bo ciężarówki jeździły) nie kupił sobie całej dzielnicy i niech nie opowiada głupot o panelach. To akurat nie będzie hałasowało i śmierdziało a w dzisiejszych czasach jest potrzebne ze względu na zapotrzebowanie na prąd. Takie teorie opowiadają z reguły palący hasiami w piecu wyborcy pis i uczestnicy mszy świętych.
Cóż dla Wójtowicza znaczy opinia mieszkańców.
Patrząc po ostatnich zmianach w urzędzie na przestrzeni 2 lat idzie zgodnie z oczekiwaniami. Obecny szef budownictwa się wykazał tak z dwa lata temu bo chyba organ wyższego rzędu wydał decyzję na tak w zakresie foto, no ale awans jest a z wiedzą nadal tak sobie. Chętny robi jak należy i gitara. Ale nie zapominać należy o wkładzie takiego jednego podobno radnego z okolic Kościelniaka co rusz na komisjach opowiadał, że nie będzie, nie powstanie, frazesy frazesy, np. maszt telekomunikacji stoi a miało go podobno nie być co odsłuchać z nagrań sesji można, z foto też podobnie. No cóż słit focie w 3 sobie robią w kucki dobrze, że ubrani i że z tego powodu Centrum takie ładne jest. Tak to jest ale o swoim rejonie zapomina, ani przetnicy, ani remontu Kościelniaka ale dumnie kroczy po asfalcie chyba, że w wodę wlezie to się dziwi, że nie odpływa. W przyszłych wyborach to raczej pozdrowienia dla byłego pana radnego ..... i nie tylko tego.
Ktoś kto postawił sobie dom na Krasowach (i przy okazji zniszczył ulice Kościelniaka i Plebiscytową bo ciężarówki jeździły) nie kupił sobie całej dzielnicy i niech nie opowiada głupot o panelach. To akurat nie będzie hałasowało i śmierdziało a w dzisiejszych czasach jest potrzebne ze względu na zapotrzebowanie na prąd. Takie teorie opowiadają z reguły palący hasiami w piecu wyborcy pis i uczestnicy mszy świętych.