W cechowni kopalni Mysłowice-Wesoła stanęła szopka betlejemska. Podobnie jak w poprzednich latach do inscenizacji posłużyły elementy, których górnicy używają w pracy: fragmenty obudowy, części silnika z przenośnika czy szyny kolejki spągowej.

- W każdym roku sceneria jest inna. Tym razem część inscenizacji powstała już na Barbórkę – wyjaśnia kierownik działu energomechanicznego w KWK Mysłowice-Wesoła Andrzej Goj. Obok podziemnego chodnika i szybu, gdzie stanęły figury górnika i skarbnika, stanął teraz żłóbek ze Świętą Dzieciną, Józefem i Marią, a przy nim górnicza rodzina. Słychać kolędy.

- Dzięki szopce cechownia się wypełnia. Okres świąteczny to moment, kiedy możemy przy niej się zatrzymać, to czas na chwilę refleksji – zaznacza Andrzej Goj.
Pomysł budowy szopki w kopalni Mysłowice-Wesoła zrodził się 4 lata temu. Od tego czasu pracownicy zakładu budują ją co roku na cechowni.
Źródło: pgg.pl
Zdjęcia: przewodniczący ZZG w Polsce w KWK Mysłowice Wesoła Sebastian Czogała
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
W Polskich kopalniach szopki są odgrywane na codzień.
Ale mi atrakcja, faktycznie szopka to tam jest cały rok, podobnie jak w urzędzie.
W Polskich kopalniach szopki są odgrywane na codzień.
Ale mi atrakcja, faktycznie szopka to tam jest cały rok, podobnie jak w urzędzie.