Powiedzenie o szewskim poniedziałku znane jest jeszcze z PRL. Inni twierdzą, że poniedziałek to najgorszy dzień roboczy w tygodniu. I pewnie coś w tym jest, bowiem tak bez przekonania poniedziałkowy dzień zmitrężyli robotnicy budujący wejście do tunelu pod dworcem od strony Oświęcimskiej
- Przez 8 godzin na przygotowywanym placu pod rowery w ramach bike&ride posadzili aż trzy drzewka i na tym skończyli pracę – informuje nas mieszkanka budynku sąsiadującego z budową.
- Obserwuję tych „pracusiów” od samego początku. Tak jak dziś robota pali im się w rękach przez większość dni w tygodniu. Pytałam często kiedy skończą. W piątek usłyszałam, że najpóźniej 4 września. To kolejny termin jaki słyszę od osób dozorujących pracującą grupę. Szczerze wątpię w te terminy, bo do zrobienia pozostało jeszcze sporo, z uprzątnięciem terenu włącznie – mówi nasza czytelniczka.
Postaramy się to sprawdzić i poinformować zainteresowanych.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze