Tytułową granicą jest rzeka Przemsza. Na jej prawym brzegu mamy teren Imielina, a na lewym Jaworzna, pomiędzy Dębem a Jeleniem. W sobotę, 9 lipca szedłem lewym brzegiem pod prąd na odcinku od trawersu stawu Grajdołek w Dębie po ulicę Celników w Jeleniu. Formacje roślinne po obu brzegach są takie same. Co do fauny, jako ruchomości także można mieć takie przypuszczenie.

Jak powszechnie wiadomo, rzeka Przemsza, będąca liczącym się dopływem Wisły, rodzi się w rejonie określanym jako Trójkąt Trzech Cesarzy. Tam łączą się z sobą czarna Czarna Przemsza oraz biała Biała Przemsza. Z chwilą radykalnego zmniejszenia przepływu w tej drugiej. Dodatkowo skutkuje to tym, że nasza bohaterka na całej długości jest szara. Oczywiście im bliżej Wisły, tym bardziej jest czarna ze względu na kumulację niesionego przez siebie bogactwa osadów. Tym niemniej coś tam w naszej bohaterce żyje, o czym świadczą zielone płaty rdestnic dwojga gatunków. Bliżej imielińskiego brzegu była to rdestnica grzebieniasta. Bliżej jeleńskiego brzegu jest to rdestnica pływająca.

Podczas spaceru zauważyliśmy niewielką rurę, którą z północno-wschodniego krańca zbiornika dziećkowickiego docierała tutaj mała dolewka. Drugi zakratowany dopływ z imielińskiego brzegu znajduje się na południe od autostrady. Stamtąd także sączyła się woda. Poza tym, obserwując dyndającą na znacznej wysokości nad taflą cieczy lalkę, otrzymujemy informację w stylu – Przemsza, tu byłam. Cokolwiek by o tym nie sądzić, chociaż trwa strukturalna susza, każda rzeka potrafi być bardzo wylewna.

Bukwica lekarska
W przybrzeżnych zbiorowiskach roślinnych dominuje zieleń. Z drzew zobaczymy klon jesionolistny. Jest pewna ilość wierzb. Dość pokaźne bywają lipy drobnolistne oraz dęby szypułkowe. Na imielińskim brzegu wyróżnia się kolumnowa topola włoska. Są skupiska brzozy brodawkowatej. Z drzew iglastych nader liczna jest sosna zwyczajna. Z krzewów godna uwagi jest trzmielina zwyczajna. Całość oplatają pędy winobluszczu zaroślowego.
Z roślin zielnych jest sporo amerykańskich nawłoci obojga gatunków. Są łany pokrzyw. Wśród nich może być od niedawna przeze mnie rozpoznawana pokrzywa poziewnikolistna. Po jeleńskiej stronie już jest potwierdzona. Kolejna okazała bylina obcego pochodzenia to rdestowiec ostrokończysty. Z ładnych kwiatów trafiła się bardzo lecznicza bukwica lekarska. To ta, o której już od starożytności powiada się - sprzedaj tunikę, kub betonikę. Reprezentuje ona rodzinę jasnotowatych. Tutaj cieszyła się sporym zainteresowaniem pszczół. Bardzo malowniczo w tej okolicy wyglądają kolumny dziewanny wielkokwiatowej. Zdobi ona okazałymi żółtymi kwiatami oraz miękkimi szaro owłosionymi liśćmi. Szczyptę różu dawał ślaz zygmarek. Inny okazały żółty kwiat to słoneczniczek szorstki z rodziny astrowatych. Tutaj cieszył się sporym zainteresowaniem ze strony motyla przestrojnika trawnika. Tego motyla widywałem już w zasięgu naszych mediów. Dorosłe motyle gustują w nektarze, larwy żerują na trawach.
Piotr Grzegorzek
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze