Wracamy do sprawy nieuczciwego właściciela szkoły jazdy w Mysłowicach. W wyniku jego działalności 177 osób, które kilka lat temu zdały egzamin, decyzją prezydenta Mysłowic straciło prawo jazdy. Wczoraj Sąd Administracyjny w Gliwicach uchylił decyzję wydaną w stosunku do jednej z poszkodowanych osób.
Krzysztof P., właściciel jednego z ośrodka szkolenia kierowców w Mysłowicach, fałszował dokumentację dotyczącą zajęć teoretycznych i z pierwszej podczas kursów na prawo jazdy. Działo się to w 2014 r. W 2018 r. Krzysztof P. został skazany za poświadczenie nieprawdy na dwa lata więzienia w zawieszeniu.
Dopiero 4 lata później kursantami, którzy nieświadomi, że na podstawie sfałszowanej dokumentacji zdali egzaminy państwowe na prawo jazdy, zainteresował się Urząd Miasta Mysłowice. W marcu tego roku 177 osób otrzymało pisma z magistratu z informacją, że urząd wznawia postępowanie dotyczące uprawnień do kierowania pojazdami. W efekcie prezydent Mysłowic decyzjami z marca tego roku cofnął uprawnienia kursantom nieuczciwego przedsiębiorcy.
Jedna z poszkodowanych osób odwołała się od tej decyzji najpierw do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, które podtrzymało decyzję prezydenta, a później do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach. Sąd przyznał rację skarżącemu i uchylił decyzję SKO oraz tę wydaną przez Dariusza Wojtowicza. Zasądził też od SKO na rzecz strony skarżącej kwotę 1177 zł jako zwrot kosztów postępowania. Rozprawa w tej sprawie odbyła się 27 października.
Ten przykład pokazuje, że warto było nie traktować decyzji prezydenta jako ostatecznej i nieodwołalnej. Od chwili cofnięcia prawa jazdy procedury odwoławcze trwały 7 miesięcy, ale poszkodowany posiadacz prawa jazdy ma szansę je odzyskać i uniknąć ponownego, kosztownego kursu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Brawo
I jak to zwykle u Putina: gownoburza na całego no i odwieczny hejt na poprzednika
I bardzo dobrze może obecny tzw. naczelnik od wso zrozumie, że nie każde wszczęte postępowanie musi " uwalać" człowieka. Swoją drogą kubeł pomyj jaki wylano na poprzedniego naczelnika wso to celowe chyba było aby odwrócić uwagę od siebie. Interesujące są i to bardzo dane w oświadczeniu majątkowym obecnego naczelnika wso, a nadzór to "nadzór" tak po prostu.... Aż dziw bierze, że tak to jakoś idzie w podobno opozycyjnej "prasie"..... a chyba nie od wczoraj ten nowy naczelnik sobie pracuje w urzędzie i chyba nad czymś sprawował jednak nadzór rzetelnie czy to też nominat z klucza obecnego od waty cukrowej ?
Brawo
I jak to zwykle u Putina: gownoburza na całego no i odwieczny hejt na poprzednika
I bardzo dobrze może obecny tzw. naczelnik od wso zrozumie, że nie każde wszczęte postępowanie musi " uwalać" człowieka. Swoją drogą kubeł pomyj jaki wylano na poprzedniego naczelnika wso to celowe chyba było aby odwrócić uwagę od siebie. Interesujące są i to bardzo dane w oświadczeniu majątkowym obecnego naczelnika wso, a nadzór to "nadzór" tak po prostu.... Aż dziw bierze, że tak to jakoś idzie w podobno opozycyjnej "prasie"..... a chyba nie od wczoraj ten nowy naczelnik sobie pracuje w urzędzie i chyba nad czymś sprawował jednak nadzór rzetelnie czy to też nominat z klucza obecnego od waty cukrowej ?