W 2027 roku wygasa koncesja na odcinek autostrady A4 pomiędzy Katowicami a Krakowem. Minister infrastruktury Andrzej Adamczyk, zapowiedział że rząd prawdopodobnie nie przedłuży koncesji, a zarządzanie tym odcinkiem przejmie państwo.
O przyszłości autostrady minister Adamczyk mówił na antenie Radia Kraków 6 lipca.
- W 2027 roku wygasa koncesja i przewiduję, że nie będziemy przedłużali tej koncesji, że nie będziemy przedłużali przetargu na kolejną koncesję. W 2027 roku państwo polskie przejmie odpowiedzialność za zarządzanie, administrowanie autostrady A4 między Katowicami a Krakowem – mówił Andrzej Adamczyk.
Minister liczy też na to, że opłaty za przejazd staną się wówczas na tyle niskie, że zachęcą kierowców do korzystania z tego odcinka i zmniejszy się ruch na alternatywnych drogach.
Przypomnijmy, że 4 lipca koncesjonariusz autostrady – Stalexport Autostrada Małopolska – podniósł opłaty za przejazd pomiędzy stolicą Śląska i Małopolski.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jeżeli rzeczywiście tak się stanie to brawo. Autostrada jest bardzo droga to fakt. Mnie bardziej wkurzają dodatkowe zapisy w umowie. M.in o braku możliwości budowy alternatywnej trasy. Albo o modernizacji istniejących włączając linie kolejowe. Zastanawiał się ktoś kiedyś dlaczego zug relacji Katowice Kraków wlecze się niemiłosiernie z Mysłowic do Szczakowej? No właśnie...
Jeżeli rzeczywiście tak się stanie to brawo. Autostrada jest bardzo droga to fakt. Mnie bardziej wkurzają dodatkowe zapisy w umowie. M.in o braku możliwości budowy alternatywnej trasy. Albo o modernizacji istniejących włączając linie kolejowe. Zastanawiał się ktoś kiedyś dlaczego zug relacji Katowice Kraków wlecze się niemiłosiernie z Mysłowic do Szczakowej? No właśnie...