Jak mniemam, w Mysłowicach wciąż trwa akcja poszukiwania drzew i krzewów godnych uznania ich za pomniki przyrody ożywionej. Postanowiłem włączyć się w to działanie. Swojego kandydata spotkałem w rejonie byłego Auchana. Jest pod ogrodzeniem od strony ulicy Katowickiej. Poniekąd jest to pomnik, którego nie widać. Mowa o rokitniku pospolitym, którego zauważyłem w tym miejscu już 22 kwietnia. Teraz odwiedziłem go ponownie. Mierząc obwód jego pnia upewniłem się, że spełnia ustawowe wymagania.

Rokitnik pospolity w naszym kraju jest niegodnym swojej polskiej nazwy. Z natury zasiedla brzegi Bałtyku na całej długości naszej morskiej granicy. Tamże w pierwszej kolejności preferuje strome skarpy oraz klify. Zrobił jednak sporą karierę nie tylko w Polsce, ponieważ jest sadzony wszędzie tam, gdzie gleba nie najlepsza, a skarpa wymagająca wzmocnienia. Stąd prosta droga do dziczenia. Pojawia się w ofercie wielu sklepów, jako propozycja niszowego krzewu owocowego do ogrodu. Ostatecznie jest to lek niemalże na wszystko. Na trasach moich wędrówek bywał widywany przede wszystkim w Mysłowicach, Jaworznie oraz w Chrzanowie. Krzew wyróżnia się ciernistymi pędami. Teraz, w sezonie wegetacyjnym, ma długie, skórzaste blaszki liściowe. Są one ciemne z góry, a jasne od spodu. Jest rośliną dwupienną, znaczy się są osobniki męskie oraz żeńskie. Te ostatnie dostarczają smacznych, chociaż bardzo kwaśnych jagód. Do 2014 roku krzew podlegał ochronie ścisłej, teraz tylko częściowej, ale zapewne tylko na stanowiskach naturalnych.

Osobnika, którego proponuję objąć ochroną można oglądać przy południowo-wschodniej części ogrodzenia miejsca po Auchan. Jest po zewnętrznej stronie. Jego bardzo gruby pień pokłada się pod kątem ostrym. Górą opiera się on o glebę delikatnie rozgałęzioną koroną. W obrębie korony znajduje się sporo suchych gałęzi. Pień w środkowym odcinku jest spękany. Także jego koro bardzo się łuszczy. Obwód pnia wynosi nieco ponad 60 cm. To najbardziej okazały przedstawiciel tego gatunku, którego spotkałem na trasach swoich wędrówek. Ustawowe parametry kwalifikują go do wszczęcia procedury. Wraz z takimi gatunkami jak bez koralowy, cis pospolity, jałowiec pospolity, kruszyna pospolita, szakłak pospolity oraz trzmielina musi mieć co najmniej 50 cm obwodu. W przypadku tego osobnika konieczne będą pewne działania pielęgnacyjne. Dobrze będzie podeprzeć pień gdzieś tak bliżej korony. W okolicy wyrasta jeszcze jeden okaz o grubym pniu wzbogacając tę biogrupę. Kiedy w końcu prace przy nowej inwestycji w tej okolicy ruszą pełną parą, dobrze będzie zabezpieczyć to miejsce tak na wszelki wypadek.

Na pniu naszego bohatera odpoczywał sporej wielkości ślimak. Jego żółtawą muszlę zdobią ciemne pasy. Barwy muszli i układ pasów jest bardzo zmienny. Niektóre muszle są pozbawione ciemnych, brązowych pasów. Właściwie każdy osobnik jest inny. Wspólną cechą jest ciemny brzeg muszli, co wyróżnia go od pozostałych dwu gatunków tego rodzaju jest w naszym kraju.
Teraz, a było to czternastego lipca, odniosłem wrażenie, że ten konkretny osobnik przylgnął do pnia chroniąc swoje ciało przed wyschnięciem.
Piotr Grzegorzek
PS. Czternasta tegoroczna wycieczka odbędzie się dopiero w sobotę 26 lipca. Tradycyjnie spotykamy się do godziny 9.00 w Chrzanowie przy Muzeum i wybieramy cel wypadu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze