Na odcinku od ul. Bytomskiej do Powstańców trwa przebudowa torowiska tramwajowego, ulic i chodników. Urząd Miasta Mysłowice poinformował, że w połowie czerwca ulicami Starokościelną i Bytomską zostanie wznowiony ruch samochodowy. Ciągle nie wiadomo jednak, kiedy zakończą się wszystkie prace.
Inwestycja została wznowiona w styczniu tego roku, po tym, jak Tramwaje Śląskie i miasto wypowiedziały umowę poprzedniemu wykonawcy, który nie dotrzymywał terminów. Po rozstrzygnięciu nowego przetargu plac budowy przejęła firma KZN Rail z Krakowa. Umowa pomiędzy nowym wykonawcą z miastem Mysłowice i spółką Tramwaje Śląskie została podpisana 24 stycznia. Pierwotny termin zakończenia robót został wyznaczony na 24 czerwca, jednak prace się opóźniają.
Samochody będą mogły wrócić na ul. Starokościelną i Bytomską
21 maja urząd miasta poinformował, że w połowie czerwca ulice Starokościelna i Bytomska będą przejezdne dla samochodów. - Mieszkańcy i przedsiębiorcy, których firmy znajdują się wzdłuż tych dwóch ulic mogą odetchnąć z ulgą. Gdy w styczniu br. podpisywaliśmy umowę z nowym wykonawcą, nikt nie wierzył w to, że jeszcze w czerwcu, efekty jego pracy będą namacalne. Tak się jednak stanie, bo w połowie czerwca nie tylko odblokujemy ulice Starokościelną oraz Bytomską dla samochodów, ale również i piesi będą mogli przemieszczać się wyremontowanym chodnikiem od strony Komendy Miejskiej Policji w Mysłowicach. My natomiast skupimy się na kontynuacji prac po drugiej stronie obu ulic – komentuje Monika Zając, naczelnik Wydziału Przygotowania i Realizacji Inwestycji UM Mysłowice.
Również w czerwcu samochody będą mogły bezpiecznie jeździć po ul. Powstańców – informuje urząd miasta. Na razie ruch w tym miejscu będzie puszczony po nowych podkładach tramwajowych, jednocześnie wykonawca będzie kontynuował remont jezdni i chodników.
Nieprzewidziane komplikacje

Sam wykonawca podkreśla, że ziemia pod torowiskami w Mysłowicach ciągle zaskakuje. I tak na przykład w trakcie prac budowlanych na ul. Szymanowskiego i Powstańców okazało się, że znajdujący się tu gazociąg jest w bardzo złym stanie. Firma gazownicza obsługująca ten obszar miasta podjęła decyzję o jego natychmiastowej wymianie.
- To opóźniło prace na tym odcinku o kilka dni. Jednak najważniejsze jest to, że nie trzeba będzie tego robić np. po zakończeniu prac przy torowiskach, co byłoby zwykłym absurdem i wiązałoby się z niszczeniem tego, co dopiero zostało wybudowane. Niestety tego typu niespodzianek jest więcej, a wiąże się to głównie z zaniedbaniami, do jakich w mieście dochodziło w ostatnich 30 latach – komentuje Anna Górny, rzeczniczka prasowa UM Mysłowice.
Wykonawca potrzebuje więcej czasu

Zgodnie z zawartą w styczniu mową, przebudowa powinna się zakończyć 24 czerwca. Dziś wiadomo jednak, że termin jest nierealny. 5 kwietnia wykonawca złożył do spółki Tramwaje Śląskie i do miasta wniosek o przedłużenie terminu realizacji zadania. - Zostanie on przesunięty, jednak szczegóły będą znane po szczegółowej analizie okoliczności, na które powołuje się generalny wykonawca – poinformował CT w kwietniu rzecznik prasowy Tramwajów Śląskich Andrzej Zowada.
Nowy termin nie został jeszcze wyznaczony. - Obecnie trwa analiza złożonego wniosku oraz konsultacje z drugim inwestorem jakim jest miasto, dlatego też nie możemy na obecną chwilę udzielić konkretnej odpowiedzi co do terminu zakończenia przebudowy torowiska tramwajowego w Mysłowicach – taką odpowiedź otrzymaliśmy 21 maja od Joanny Olszówki, kierownik działu public relations tramwajowej spółki.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
I znowu prezydent oszukał mieszkańców miasto w ruinie jeśli ktoś zadaje się z PiS mafią
I już im brakuje 10 milionów na dokończenie nie dokończonego. W maju 23 maja głosowanie na sesji rady Miasta będzie głosowanie o ten kredyt. Tragedia!!! To tylko w Mysłowicach może się wydarzyć. Oby to niebyła kolejna firma która zejdzie z placu budowy.
Do tych dwóch pajaców....kto pisze o braku pieniędzy???
Do tych dwóch pajaców....kto pisze o braku pieniędzy???
Romuś czytaj tekst ze zrozumieniem. I przestań słuchać propagandy DW. Bo pajac w tym mieście jest jeden. A pieniędzy brakuje na wszystko. Stąd głosowanie o 35 baniek na sesji.
Super to wszystko wygląda. Za rok centrum będzie Super.
I znowu prezydent oszukał mieszkańców miasto w ruinie jeśli ktoś zadaje się z PiS mafią
I już im brakuje 10 milionów na dokończenie nie dokończonego. W maju 23 maja głosowanie na sesji rady Miasta będzie głosowanie o ten kredyt. Tragedia!!! To tylko w Mysłowicach może się wydarzyć. Oby to niebyła kolejna firma która zejdzie z placu budowy.
Do tych dwóch pajaców....kto pisze o braku pieniędzy???