Mieszkaniec Brzęczkowic dzisiaj rano w drodze do pracy napotkał na Promenadzie stadko dzików. Spotkanie przebiegło w przyjaznej atmosferze...

Nasz czytelnik przejeżdżał o godz. 6.30 przez Promenadę na rowerze. Na ul. Sułkowskiego zauważył posilające się stadko dzików. - Zatrzymałem się od kilka metrów od nich. Tylko popatrzyły na mnie i dalej jadły. Nie denerwowały się nawet kiedy oświetliłem je lampką z roweru – opowiada mężczyzna.
Dziki przychodzą w to miejsce na żołędzie – rosną tutaj młode dęby. Mieszkaniec już od zeszłego roku widywał w rejonie Promenady, ul. Sułkowskiego, Górki Słupeckiej ślady zrytej ziemi. To było jego pierwsze spotkanie oko w oko z dzikami. Mieszkańcy tych okolic do ich obecności są już raczej przyzwyczajeni.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zrobić przejściadla dzików albo budki ????... A i jeszcze znaki przy drodze "uwaga dzik Darek".
Tabliczki i mosty dla dzików, zomm nie wywiezie śmieci ale postawi za naszą kasę. A swoją drogą, to dziki jedzą żołędzie - lepiej to niż mają przyjść na hasiok przy bloku.
Zrobić przejściadla dzików albo budki ????... A i jeszcze znaki przy drodze "uwaga dzik Darek".
Tabliczki i mosty dla dzików, zomm nie wywiezie śmieci ale postawi za naszą kasę. A swoją drogą, to dziki jedzą żołędzie - lepiej to niż mają przyjść na hasiok przy bloku.