Amadeusz jest mysłowickim stowarzyszeniem, które od 2006 r. prowadzi ogniska muzyczna dla dzieci i młodzieży. Od 6 lat wynajmuje pomieszczenia w licealnym budynku przy ul. Mikołowskiej. Dwa z nich musi opuścić do końca maja, ponieważ sale są potrzebne szkole na pracownie informatyczne.
16 maja w internecie ukazała się petycja pod hasłem „Nie dla odebrania pomieszczeń Amadeuszowi”, której autorem jest Jerzy Bryk, członek Rady Dzielnicy Janów Miejski-Ćmok. Dzisiaj (17 maja) podpisanych było pod nią 184 mieszkańców. Dzisiaj także w urzędzie miasta odbyło się spotkanie prezydenta, przedstawicieli II LO, ZHP i MDK, które również korzystają z licealnych pomieszczeń i szefowej stowarzyszenia Amadeusz Joanny Bliwert-Hoderny. Decyzja o nieprzedłużeniu najmu dwóch pomieszczeń jest nieodwołalna – ustalono podczas spotkania. Amadeusz będzie mógł nadal korzystać z czterech pozostałych sal.
Po spotkaniu oświadczenie w tej sprawie wydał Dariusz Wojtowicz, prezydent Mysłowic. Cytujemy je poniżej (pisownia oryginalna).
Szanowni Państwo,
W mediach społecznościowych ukazał się szkalujący materiał w formie Petycji, z którego treści wynika, że Urząd Miasta i Prezydent Miasta utrudniają działania Ogniska Muzycznego Amadeusz. To krzywdząca ocena sytuacji, nie poprzedzona rozmowami z wszystkimi zainteresowanymi stronami. Autor Petycji znany jest z awanturniczych wpisów i negatywnych ocen działalności Miasta na wielu płaszczyznach życia społecznego.
Materiał ma na celu postawienie w złym świetle nie tylko Władz Miejskich, ale również środowisko II Liceum Ogólnokształcącego, które od lat wspiera Ognisko Muzyczne Amadeusz, między innymi preferencyjnymi stawkami za wynajem pomieszczeń na działalność statutową.
Szanowni Państwo,
Ognisko Muzyczne Amadeusz obecnie korzysta z całego 2. piętra, gdzie znajduje się 4. sale szkolne oraz kolejnych dwóch sal 1. piętra budynku Liceum. Współpraca do tej pory układa się wzorowo.
Obecne II Liceum Ogólnokształcące pozyskało komputery i będzie organizowało dwie sale informatyczne dla uczniów swojej placówki. W związku z czym, dwa pomieszczenia, gdzie funkcjonuje Ognisko Muzyczne Amadeusz, będą w najbliższych miesiącach zaadaptowane na sale lekcyjne dla młodzieży szkolnej.
Jednak całe 2. piętro nadal pozostaje do dyspozycji Ogniska Muzycznego na preferencyjnych stawkach i kłamstwem jest powielanie informacji, że Ognisko Muzyczne ma być wyprowadzone z pomieszczeń licealnych.
Przypomnę, że w budynku II Liceum Ogólnokształcącego zajęcia muzyczne, plastyczne i edukacyjne prowadzi również nasza jednostka miejska - Młodzieżowy Dom Kultury. Są to zajęcia bezpłatne, wspierane z budżetu miejskiego. Przypominam, że Ognisko Muzyczne Amadeusz prowadzi działalność zarobkową, gdzie za zajęcia należy dokonać opłatę.
W budynku II Liceum Ogólnokształcącego swoje zajęcia prowadzi również Mysłowicki Hufiec Związku Harcerstwa Polskiego, szkoląc i organizując zajęcia najmłodszym adeptom harcerstwa. To również zajęcia bezpłatne. Więc sugestie Pani Joanna Bliwert - Hoderny, aby wyprowadzić Zuchów i Harcerzy jest działaniem krzywdzącym to środowisko i pozbawionym empatii.
W związku z powyższym, celem nadrzędnym jest pogodzenie wszystkich podmiotów działających na terenie naszego Liceum. Próby i sugestie wyprowadzenia z pomieszczeń licealnych Harcerzy czy MDK są niegrzeczne i nie dojdą do skutku. Taka jest moja decyzja.
Sprytnie przygotowana i ogłoszona w mediach społecznościowych Petycja, w dniu kiedy mają się spotkać zainteresowane strony (Urząd Miasta, II L.O. Ognisko Muzyczne Amadeusz, ZHP i MDK), ukazuje złą wolę i próbę siłowych rozwiązań jednej ze stron. Takie działania nie mają nic wspólnego z szeroko pojętym dobrem lokalnej społeczności.
Podsumowując,
Pragnę poinformować, że po dzisiejszym wcześniej zaplanowanym spotkaniu wszystkich zainteresowanych stron, zapadła decyzja, że w budynku II Liceum Ogólnokształcącego funkcjonować będą:
Ognisko Muzyczne Amadeusz prowadzące działania statutowe, pobierające opłaty za uczestnictwo w zajęciach - zajmuje 4. sale szkolne na 2. piętrze
Młodzieżowy Dom Kultury prowadzący bezpłatne zajęcia dla dzieci i młodzieży działać będzie nadal w 2. salach szkolnych.
Związek Harcerstwa Polskiego prowadzący szkolenia i zajęcia bezpłatnie w 2. salach.
Dodatkowe pomieszczenia na działalność Ogniska Muzycznego Amadeusz będziemy starali się znaleźć wspólnymi siłami, pomimo ostatnich przykrych dla nas wydarzeń. Dla mnie dobro miasta jest ważniejsze od politycznych awantur serwowanych co jakiś czas przez jedno środowisko.
W zaistniałej sytuacji przykre jest to, że nagonka prowadzona przez Panią Joannę Bliwert - Hoderny i jej najbliższych współpracowników prowadzi do niszczenia wieloletnich dobrych relacji podmiotów działających w szkolnych pomieszczeniach.
Sugestie, aby pozbyć się Młodzieżowego Domu Kultury czy Harcerzy z budynku II Liceum Ogólnokształcącego jest dla mnie działaniem niezrozumiałym. W budynku II L.O. nadal działać będą wszystkie przytoczone organizacje - dla ich wspólnego dobra.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Pani Dyrektor jest bardzo kulturalną, zaangażowaną w pracę z dziećmi osobą. Na 100% nie bierze udziału w organizowaniu „nagonek”. Uwierzę, że ktoś wykorzystał moment, aby wykorzystać wizerunek tak zacnej osoby, do własnych politycznych celów. Wygląd -aktualny- pomieszczeń, jak i zatrudniani fachowcy pokazuje jak Pani Dyrektor pięknie wykorzystuje każdy (prywatny) pieniądz rodziców. Nie ma dotacji budżetowych ale nie jest też „biznesmenem” o porażających zarobkach. Prawda jest taka, że harcerzy można spokojnie przenieść do innej szkoły (choćby SP7, gdzie znajdują się pomieszczenia). Druga sprawa jest taka, że MDK i MOK w swych zadaniach są podobne i mogłyby tworzyć jedną placówkę na Grunwaldzkiej. Napuszczanie to jest teraz… na Amadeusza - żenujące!
Sama podpisałam petycję. Nie zauważyłam tam nic niegrzecznego. Sam pisze, że zabiera 2 sale i jednocześnie że to kłamstwo. Coś z tego rozumiecie?
Decyzja zapadła już wcześniej - dawno, dawno temu, dziś ją tylko ogłoszono. Dlaczego w tym mieście wszytko co porządne trzeba zniszczyć?????
Stanowczo protestuję przeciwko oskarżaniu i znieważaniu Pani Joanny Bliwert- Hoderny jakoby prowadziła „nagonkę”. Inicjatywa złożenia petycji i stanięcia w obronie działalności Stowarzyszenia jest wyłącznie moją inicjatywą (obecnie popieraną przez ponad 200 mieszkańców). Jest mi niezmiernie przykro, że Pani Joanna Bliwert- Hoderny została w tak arogancki sposób pomówiona i oskarżona przez Dariusza Wójtowicza – Prezydenta Miasta Mysłowice. Nie rozumiem też, w jaki sposób wyrażenie sprzeciwu przez rodziców dzieci – uczniów Amadeusza, w sposób kulturalny, rzeczowy i przewidziany przepisami prawa „prowadzi do niszczenia relacji”. Podkreślam jeszcze raz, petycja jest wyłączną inicjatywą rodziców, nie Pani Dyrektor. Gdybym powziął informacje o tej decyzji wcześniej, z całą pewnością taka petycja była by już złożona.
Bo scenariusz tutaj pisze Bareja - krytyka owszem ale taka co chwali władzę. Władza zawsze w opozycji do samorganizującej się społeczności?
MDK powinien być wchłonięty przez MOK, robią to samo- tylko generuje niepotrzebne koszty dla miasta.
Nic nie dziwi. Kolejna taka sytuacja w mieście. Nasz koziołek matołek z ratusza toleruje tylko miernych, ale wiernych. Najlepiej ze wschodniej strony Przemszy. Pani Joanna jest mysłowiczanką o ugruntowanej od wielu lat pozycji. Nie musi wykonywać poleceń zawistnego miernoty, który nosi przed sobą szyld społecznika, a od ukończenia 18 lat żyje tylko i wyłącznie na garnuszku miasta: ZOM, radny, mieszkanie komunalne,.....itp, itd. Taki niezły sposób na dostatnie życie: kolesiostwo, wymiana dyrektorów jednostek na dyspozycyjnych, niszczenie innych ludzi. Zawsze taki był jest i będzie. Za rok wybory. Chcecie normalności i uczciwości w pracy samorządu, głosujcie na kandydata spoza mysłowickiego samorządu. Chcecie te wartości mieć tylko na plakacie - głosujcie na Darka W.
Pani Dyrektor jest bardzo kulturalną, zaangażowaną w pracę z dziećmi osobą. Na 100% nie bierze udziału w organizowaniu „nagonek”. Uwierzę, że ktoś wykorzystał moment, aby wykorzystać wizerunek tak zacnej osoby, do własnych politycznych celów. Wygląd -aktualny- pomieszczeń, jak i zatrudniani fachowcy pokazuje jak Pani Dyrektor pięknie wykorzystuje każdy (prywatny) pieniądz rodziców. Nie ma dotacji budżetowych ale nie jest też „biznesmenem” o porażających zarobkach. Prawda jest taka, że harcerzy można spokojnie przenieść do innej szkoły (choćby SP7, gdzie znajdują się pomieszczenia). Druga sprawa jest taka, że MDK i MOK w swych zadaniach są podobne i mogłyby tworzyć jedną placówkę na Grunwaldzkiej. Napuszczanie to jest teraz… na Amadeusza - żenujące!
Sama podpisałam petycję. Nie zauważyłam tam nic niegrzecznego. Sam pisze, że zabiera 2 sale i jednocześnie że to kłamstwo. Coś z tego rozumiecie?
Decyzja zapadła już wcześniej - dawno, dawno temu, dziś ją tylko ogłoszono. Dlaczego w tym mieście wszytko co porządne trzeba zniszczyć?????