Dzielnicowi z mysłowickiej komendy zostali wezwani przez opiekunkę zajmującą się 93-letnią kobietę. Seniorka nie otwierała drzwi. Kiedy służby przyjechały na miejsce okazało się, że opiekunka jest pijana.
93-latka korzysta z usług opiekuńczych MOPS, które świadczy na rzecz tej instytucji zewnętrzna firma. Kobieta, która opiekowała się seniorką zaalarmowała służby, że jej podopieczna nie otwiera drzwi. Martwiła się, że może jej grozić niebezpieczeństwo.
- Na miejsce skierowani zostali dzielnicowi dzielnicy Stare Miasto i Rymera oraz strażacy z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Mysłowicach. Na szczęście seniorka sama otworzyła drzwi interweniującym mundurowym, a jej życiu i zdrowiu nie zagrażało niebezpieczeństwo. Stróże prawa zwrócili jednak uwagę na dziwne zachowanie zgłaszającej, od której wyczuli alkohol - wyjaśnia mł. asp. Łukasz Paździora, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Mysłowicach.
60-latka przyszła do pracy mając w organizmie ponad 2 promile alkoholu. Dzielnicowi sporządzili dokumentację do wniosku o ukaranie przez sąd. Na miejsce przybył również pracownik socjalny z Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, który zapewnił odpowiednią opiekę 93-letniej mieszkance naszego miasta.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czepiają się, dobrze że zadzwoniła bo tej starszej kobiecie coś się mogło stać. To że była na bani jest tutaj nieistotne, ale w Polsce się dyskryminuje osoby będące w pracy pod wpływem alkoholu i zrobiono aferę, zamiast jej podziękować.
Brawo dla tej pani. Proszę jej nie karać
Może tej Pani się wydawało, że dzwoiła i pukała do mieszkania? Gdyby tak było to 93 letnia kobieta skoro zareagowała na pukanie służb, to prawdopodobnie zareagowałaby na pukanie lub dzwonienie opiekunki. A co by było, gdyby pijana osoba miała np. podać leki podopiecznej i podała by źle? Co by było gdyby podczas pomocy przy wstawaniu podopiecznej sama się zatoczyła i upadłyby obie?
Tam co druga pani jest na babi.Te panie są z reguły osobami z podstawowym wykształceniem z kursem robionym na kolanie pracują za za najniższą krajową.I wiecznie wszyscy do nich mają pretensje i pracownicy socjalni i podopieczni i pani koordynator.Worowadzsnie jakiś zeszytów podpisów wcale się nie dziwię że piją.
Czepiają się, dobrze że zadzwoniła bo tej starszej kobiecie coś się mogło stać. To że była na bani jest tutaj nieistotne, ale w Polsce się dyskryminuje osoby będące w pracy pod wpływem alkoholu i zrobiono aferę, zamiast jej podziękować.
Brawo dla tej pani. Proszę jej nie karać
Może tej Pani się wydawało, że dzwoiła i pukała do mieszkania? Gdyby tak było to 93 letnia kobieta skoro zareagowała na pukanie służb, to prawdopodobnie zareagowałaby na pukanie lub dzwonienie opiekunki. A co by było, gdyby pijana osoba miała np. podać leki podopiecznej i podała by źle? Co by było gdyby podczas pomocy przy wstawaniu podopiecznej sama się zatoczyła i upadłyby obie?