Od września Zarząd Transportu Metropolitalnego wprowadzi nowe ceny za bilety na przejazd miejską komunikacją. Powodem jest wysoka inflacja oraz wzrost cen paliw, co wpływa na rosnące koszty funkcjonowania komunikacji miejskiej.
Pasażerowie regularnie i często korzystający z komunikacji miejskiej zapłacą za bilety tyle samo, co teraz. Zmiany nie obejmą biletów 90 i 180-dniowych, wieloprzejazdowych oraz Metrobiletów – informuje ZTM. Zmiana cen dla pozostałych biletów nie przekroczy wskaźnika poziomu inflacji i będzie wahać się w przedziale od 9 do 13 proc. Ceny krótkookresowych biletów elektronicznych pozostaną niższe niż papierowych.
Nowością będzie jednolita taryfa czasowa dla biletów jednorazowych. Oznacza to, że od września bilety będą ważne przez 20, 40 lub 90 minut bez rozróżniania na terenie ilu gmin będziemy korzystać z komunikacji miejskiej (już nie będzie podziału na jedno, dwa lub więcej miast).
Pasażerowi podróżujący na gapę powinni się spodziewać zaostrzenia kar – nawet do 550 zł, jeśli zostanie uregulowana po 14 dniach. Jednocześnie zostanie wprowadzony mechanizm dla osób, które mają uregulowane wszystkie ewentualne kary lub zawsze kupują bilety, ale raz zdarzyło się im nieznacznie przekroczyć ważność swoje biletu (np. 30-dniowego). Mechanizm pozwoli im obniżyć tę opłatę dodatkową nawet do 50 zł.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Bardzo dobrze że kary za jadę na gapę idą w górę a w dodatku ja bym wyrzucał z autobusu wszystkich niemyjących się, przejszczanych dziadków i meneli.
Bardzo dobrze że kary za jadę na gapę idą w górę a w dodatku ja bym wyrzucał z autobusu wszystkich niemyjących się, przejszczanych dziadków i meneli.