4 lutego minęło 37 lat od wybuchu metanu w KWK Mysłowice. Jak co roku uczczono tę rocznice śmierci górników mszą w kościele pw. Ścięcia św. Jana Chrzciciela na Bończyku.
Ci, którzy którzy zginęli zostawili wszystko, rodziny, przyjaciół, znajomych, którzy wspominają ich co roku w lutym, ale w sercach mają ich całe życie. Mszę w intencji zmarłych tragicznie górników odprawił proboszcz, ks. Henryk Otremba i diakon stały Krzysztof Jamrozy. Msza ofiarowana była od Związku Zawodowego Górników KWK Mysłowice-Wesoła oraz NSZZ "Solidarność" KWK Mysłowice-Wesoła.
W mszy za górników uczestniczyły rodziny, przyjaciele górnicy, dyrekcja kopalni i władze miasta. Jeszcze przed rozpoczęciem mszy kwiaty przy tablicach pamiątkowych złożyły delegacje górników, a po mszy delegacje z urzędu miasta i rady miasta a także poseł na Sejm RP Wojciech Król.
Mszę uświetniły sztandary górnicze i orkiestra kopalniana pod dyrekcją Mirosława Kaszuby.
4 lutego 1987 r. 500 metrów pod ziemią doszło do wybuchu metanu, w wyniku którego zginęło 19 górników, a 20 zostało ciężko rannych.
(SA)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jak trwoga to karlowaty do kościoła wejść potrafi, i uczestniczy we mszy św?
Łysy na mszy to jest coś
Jak trwoga to karlowaty do kościoła wejść potrafi, i uczestniczy we mszy św?
Łysy na mszy to jest coś