Reklama

Migawki z Parku Zamkowego 

14/06/2025 12:00

W dalszym etapie dokumentowania pięknych okoliczności mysłowickiej przyrody 31 maja zaliczyłem skraj Parku Zamkowego. Dla poszukiwaczy drzew - pomników przyrody ożywionej w mieście - to dobry punkt wyjścia. Pełen fotoreportaż jest już dostępny w Internecie na Wędrówkach z Grzegorzkiem jako część trzecia. 

Stare drzewa

W tej części parku jest sporo starych drzew, z których tylko jedno zdaje się mieć status pomnika przyrody. To klon zwyczajny w sąsiedztwie budynku. Warto jednak zauważyć, że blisko ulicy zobaczymy sporo starych dębów czerwonych. Kiedy sadzono je w czasie, gdy dzisiejszy park miał status ogródka przydomowego Mieroszewskich, to były dendrologiczne osobliwości. Teraz są to groźne gatunki inwazyjne. Wszak nader obficie owocują, a wiele żołędzi daje bardzo liczne siewki, co widać nawet tutaj. Czy już zasługują na staranne tępienie - nie mam pojęcia, Internet w tym wypadku milczy. Teraz na topie są bożodrzewy, które blisko naszego zasięgu stanowią pewien problem w Katowicach i Zabrzu. Jedno jest pewne, te dęby powinny być wykluczone z grona potencjalnych pomników. Z drzew rodzimych pojawiają się tutaj wiązy szypułkowe i górskie, jesiony wyniosłe, lipy drobnolistne, kasztanowce zwyczajne oraz klony zwyczajne. Pełna lista jest zbyt nudna.

Reklama

Młode drzewa

Blisko ulicy Bytomskiej moją uwagę przyciągnęły dwa młode gatunki obcego pochodzenia. Pierwszym jest amerykańska iglicznia trójcierniowa. Stare, bardzo cierniste egzemplarze tego gatunku zobaczymy na Placu Wolności. Ta tutaj nie ma cierni na powierzchni pnia, co jest pewną zaletą tej odmiany tego gatunku, co czyni bliskie spotkanie trzeciego stopnia z nią mniej bolesnym doświadczeniem. Najbardziej charakterystycznymi cechami tego gatunku są poczwórnie pierzaste blaszki liściowe oraz bardzo długie strąki. Chociaż czasami obszar pod drzewem jest usłany grubą warstwą strąków, to jeszcze nie zauważyłem jej siewek. Poniekąd wygląda jak "akacja" czyli robinia akacjowa, ale nie jak akacja. Drugim gatunkiem jest tutaj rodzimy dla flory Japonii i Chin grujecznik japoński. Ma on owalne blaszki liściowe o delikatnie ząbkowanych brzegach. Liście są ułożone naprzeciwlegle. Póki co owocujących drzew tego gatunku w różnych miejscach nie spotkałem. Znaczy się nie ma potencjału na stanie się gatunkiem inwazyjnym, tym bardziej, że istnieją drzewa męskie lub żeńskie.

Reklama

Taka sobie zielenina

Dno parku jest zielone. Zaraz na wejściu z traw dominuje jęczmień płonny. Z innych traw są wiechliny. Żółtym akcentem są tutaj jaskry - ostry oraz rozłogowy. Na skarpie blisko pomnikowego klona pojawia się płat łoczygi pospolitej, jak się ostatnio okazało niezłego ziółka, chociaż trudno ją uważać za lek na wszystko. Poza tym jest tam glistnik jaskółcze ziele. Są skrawki zajęte przez pokrzywę zwyczajną. Ta występuje tutaj w odmianie o zielonych i purpurowych łodygach. Tym niemniej wciąż ma status jednego gatunku. Jest też bardzo okazały łopian, którego liście osobom mniej zorientowanym przypominają rabarbar. Spore płaty tworzy jeszcze podagrycznik pospolity. On poniekąd jest tutaj u siebie, jako składnik flory runa lasu na bazie którego stworzono ten park. 

Reklama

Piotr Grzegorzek

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo ctMyslowice.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości