Na jedną z prywatnych posesji przy ul. PCK w Krasowach od około 2 lat przywożone są odpady pochodzące prawdopodobnie z remontów dróg. Sąsiedzi są zaniepokojeni.
Odpady zaczęły być składowane na działce po śmierci jej właścicieli. Mieszkańcy opowiadają, że na teren przyjeżdżają ciężarówki, wyrzucają odpady, które potem są zasypywane ziemią, a teren wyrównywany. Ostatni taki transport miał miejsce około 3 tygodnie temu. Odpady są składowane tuż przy płocie sąsiedniej posesji, a teren w tym miejscu został podniesiony już o kilkadziesiąt centymetrów.
Na jednej ze stert widać fragmenty asfaltu z farbą, jaką malowane są pasy na przejściach dla pieszych, kostki ażurowe, płyty chodnikowe, krawężniki.

Mieszkańcy podali nam nazwę firmy, która jest odpowiedzialna za transport. Ma siedzibę na Laryszu, działa w branży budowlanej. Jej właściciel w rozmowie z CT przyznał, że odpady są przywożone na działkę przy ul. PCK, zapewnił, że wszystko odbywa się zgodnie z przepisami i że nie potrzebuje zezwolenia na ich składowanie, gdyż nie są to odpady niebezpieczne. Początkowo powiedział, że jest właścicielem terenu, ale po chwili dodał, że trwa postępowanie spadkowe dotyczące tej działki.
Aby upewnić się, że wszystko odbywa się zgodnie z przepisami, wysłaliśmy kilka pytań do Urzędu Miasta Mysłowice. Kiedy otrzymamy odpowiedzi, opublikujemy je na naszych łamach. Dodatkowo do przygotowania interpelacji do prezydenta w tej sprawie zobowiązał się radny Antoni Zazakowny.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
a ja sie pytam skąd autor ma te zdjęcia??? wszedł bezkarnie na czyjąś posesję? Dom ma ogrodzenie przeziez...
a ja sie pytam skąd autor ma te zdjęcia??? wszedł bezkarnie na czyjąś posesję? Dom ma ogrodzenie przeziez...