
- Dnia 25 maja byłem na spacerze wzdłuż lasu ulicą Cmentarną łączącą dzielnice Brzezinkę i Kosztowy. Idąc od strony Kosztów ul Cmentarną (skrzyżowanie ul Białobrzeskiej i Cmentarnej) w stronę Brzezinki dochodzimy do zagrodzonej drogi przez firmę budowlaną, która buduje tam dojazd do powstającej nowej hali – opisuje mężczyzna.

- Pod drogą biegły dwie wiązki kabli, które podczas prac pewnie zostały odcięte i zaciągnięte do lasu obok w celu pozyskania miedzi. Miedź zabrano, a resztę pozostawiono w lesie. Dodam, że w tygodniu wcześniejszym też tamtędy spacerowałem i tych odpadków po kablach jeszcze tam nie było – informuje mieszkaniec i snuje domysły, kto może być odpowiedzialny za taki stan rzeczy. Jeszcze tego samego dnia poinformował o sytuacji straż miejską. Nagłaśniając sprawę w mediach mieszkaniec liczy, że odpowiedzialni za ten bałagan go posprzątają.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze