Reklama

Miasto wstrzymało dopłaty do niepublicznych żłobków i klubów dziecięcych. Rodzice będą płacić więcej

05/04/2024 10:55

Urząd Miasta Mysłowice przestał dopłacać do pobytu dzieci w niepublicznych żłobkach i klubach dziecięcych. To oznacza, że rodzice maluchów, które uczęszczają do takich placówek będą płacić wyższe czesne.

Do każdego dziecka będącego pod opieką niepublicznego żłobka lub klubu dziecięcego miasto dopłacało do tej pory 250 zł. Dla przykładu, jeśli miesięczne czesne wynosiło 1300 zł, to dzięki dofinansowaniu było on pomniejszone do kwoty 1050 zł.

W listopadzie ubiegłego roku dyrekcja jednego z niepublicznych żłobków w Mysłowicach zwróciła się do urzędu miasta z prośbą o zwiększenie kwoty dofinansowania na dzieci. W odpowiedzi udzielonej w styczniu tego roku wiceprezydent Mateusz Targoś napisał: "na chwilę obecną nie ma możliwości rozpatrzenia Państwa wniosku z uwagi na niepodjęcie uchwały budżetowej na rok 2024 oraz trudną sytuację finansową gminy, co wpływa na brak możliwości zabezpieczenia większych środków finansowych w celu zwiększenia dofinansowania dla żłobków i klubów dziecięcych działających na terenie naszego miasta". Dodał też, że rozpatrzenie wniosku będzie możliwe po uchwaleniu lub ustanowieniu budżetu miasta na 2024 r

Reklama

Przypomnijmy, że budżet Mysłowic na ten rok został ustalony przez Regionalną Izbę Obrachunkową w Katowicach 27 lutego.

Dopłata nie została zwiększona, co więcej - rodziców i dyrektorów żłobków i klubów dziecięcych spotkała niemiła niespodzianka w postaci całkowitego wstrzymania dopłat. Tuż przed świętami wielkanocnymi rodzice otrzymali od dyrekcji jednego ze żłobków następującą wiadomość:

"Z przykrością informujemy, iż Urząd Miasta wstrzymał dotacje WSZYSTKIM ŻŁOBKOM I KLUBOM DZIECIĘCYM w Mysłowicach. W związku z powyższym opłata czesnego od miesiąca kwietnia będzie naliczana w całej kwocie zgodnie z umową. W momencie przywrócenia dotacji opłata niezwłocznie będzie obniżana jak dotychczas".

Reklama

Z redakcją skontaktowała się w tej sprawie jedna z mieszkanek, która w ten sposób komentuje decyzję miasta:

- Biorąc pod uwagę, że w Mysłowicach funkcjonuje tylko jeden żłobek miejski, wielu rodziców nie ma wyboru i musi płacić spore pieniądze za niepubliczne placówki dla swoich dzieci. Czy miasto szukając oszczędności musi oszczędzać na najmłodszych mieszkańcach, którzy są przyszłością tego miasta?

Kobieta dodaje także, że Mysłowice dopłacały do czesnego mniej niż inne miasta. W Jaworznie jest to kwota 300 zł, w Sosnowcu "bon żłobkowy" wynosi 500 zł, w Chełmie Śląskim 300 zł.

Reklama

Pytanie o powód wstrzymania dotacji wysłaliśmy 4 kwietnia do Urzędu Miasta Mysłowice. Czekamy na odpowiedź.

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 08/04/2024 09:29
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Grzegorz - niezalogowany 2024-04-05 14:23:30

    Jeśli kogoś stać na czesne 1050 zł na dziecko to nie powinno być dofinansowania . Dla zamożnych 250 więcej nie ma znaczenia. Czy zapłacą 1300. Lepiej te pieniądze wydać na poprawę posiłków w szpitalach

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Katerina - niezalogowany 2024-04-05 23:00:55

    Słuszna uwaga. I bardzo dobrze niech płacą więcej. Bogaty różnicy nie odczuje. Robienie dzieci to nie tylko przyjemność, ale przede wszystkim inwestycja i odpowiedzialność. Szkoda, że niektóre madki tego nie wiedzą. Pewnie te madki ubolewają, bo na nowe łachy i tipsy nie będzie. Co tam dzieciak ..

    • Zgłoś wpis
  • NIE bolszewii - niezalogowany 2024-04-06 21:19:26

    Bolszewicki sposób myślenia. Podobni Tobie już rozkułaczali.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo ctMyslowice.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości