Gmina będzie musiała zwrócić 1 200 000, 00 zł Fundacji Rozwoju Sportu, Kultury Fizycznej i Turystyki tytułem zwrotu poniesionych kilkadziesiąt lat temu nakładów na budowę krytej pływalni. Wyrok w tej sprawie wydał sąd w I instancji po 7 latach trwania procesu.
Kwota przypisana gminie przez sąd do zwrotu, to niewielka część złożonego przez fundację żądania, które wynosiło 6 000 000,00 złotych. Wartość sporu oszacował biegły sądowy, zawierając w wyliczeniach m.in. informację o koniecznych i zbędnych wydatkach poniesionych przez fundację. Na podstawie tych szacunków, sąd nakazał gminie zwrot wydatków w części uznanej przez biegłego za konieczne – stąd nakazana wartość do zwrotu wynosi 1 200 000,00 złotych. Kancelaria prowadząca sprawę w imieniu gminy posiada już uzasadnienie wyroku i analizuje sprawę ewentualnego złożenia apelacji.
Temat dalszych kroków w sprawie, po zasięgnięciu opinii burmistrza, stanął na czerwcowej sesji rady miasta 30 czerwca br. Kancelaria, chcąc uzyskać opinię radnych, przygotowała obszerne sprawozdanie w tej sprawie z wyjaśnieniem kilku wariantów decyzji, jakie może podjąć gmina, z wyliczeniem skutków finansowych do każdego z nich. Podczas dyskusji radny Paweł Wanot i Bogusław Noras, po uzyskaniu odpowiedzi na zadane pytania opowiedzieli się za nie składaniem apelacji.
W sprawie wypowiedział się też burmistrz Marcin Majer, twierdząc, że obie strony chcą jak najszybciej zakończyć temat roszczeń. Poinformował, że jest już po rozmowach z fundacją, która zaproponowała, by kwota roszczenia była podzielona na dwie transze. Zapłata pierwszej w wysokości 800 000,00 zł musiałaby nastąpić jeszcze w tym roku, a pozostałe 400 000,00 zł w roku.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze