W Mysłowicach nie ma chyba osoby, która nie słyszałaby o Lence, dziewczynce od lat zmagającej się ze złośliwym nowotworem. Jej leczenie było celem licznych akcji charytatywnych inicjowanych przez różne środowiska ludzi o wielkich sercach. Dziś w nocy Lenka odeszła.
Lenka była miłą, radosną dziewczynką, u której w 2015 r. zdiagnozowano złośliwego guza mózgu - wyściółczaka anaplastycznego. Mimo skomplikowanej operacji resekcji guza konieczne było dalsze leczenie, zarówno dostępna, stosowana w Polsce chemioterapia i radioterapia, jak i nowatorskie leczenie poza granicami kraju. Ostatnie lata Lenka wraz z mamą spędziła w klinice w Wiedniu.
Los dziewczynki poruszył serca wielu osób. Na jej leczenie zbierano środki podczas licznych inicjatyw charytatywnych, jak „Serce miasta bije dla Lenki”, wystawa dzieł sztuki w Szybie Bończyk, potańcówka oraz wiele innych akcji i licytacji. Uruchomiony został specjalny Lenkowy kramik, zbierano także 1% podatku. Los dziewczynki poruszył tysiące ludzi. Dzięki tym środkom jej walka trwała tak długo.
„Dziś o 00.38 w nocy Lenusia porzuciła swoją doczesną postać i szybując ponad ograniczeniami i bólem poszła TAM, gdzie jest wolna od choroby, od niepełnosprawności... Odeszła spokojnie w domu, w ramionach mamy, tulona i trzymana za rękę... Odnalazła spokój. (...)” - poinformowano na fejsbukowej stronie dedykowanej dziewczynce Uratujmy Lenkę.
Z głębokim żalem Redakcja portalu CoTydzień składa rodzinie i bliskim najszczersze kondolencje.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze