Dość politycznej nagonki i „wojenek” wyniszczających Mysłowice! Dość hejtu! – nawoływał na każdym kroku stary/nowy prezydent Dariusz Wójtowicz przed wyborami samorządowymi. Wystarczyło jednak zaledwie kilka dni nowej kadencji, by wszystkie te słowa poszły jak przysłowiowa krew w piach.
A miało być tak niezależnie
Wspólnie dla Mysłowic to grupa, która w mysłowickiej radzie miasta uzyskała aż 7 mandatów. Sami określali się jako ekipa, która nie wprowadzi wielkiej polityki do samorządu. Tymczasem pierwszą decyzją Wspólnie dla Mysłowic było zawarcie porozumienia z Prawem i Sprawiedliwością. Nie byłoby może w tym nic zdrożnego, bo przecież każdy ma prawo dogadywać się z kim chce, jednak słowa o apolityczności należy włożyć między bajki.
Bez współpracy
Oto koalicja Wspólnie dla Mysłowic – Prawo i Sprawiedliwość mająca przewagę zaledwie jednego głosu postanowiła wyeliminować największy klub w Radzie Miasta, czyli Koalicję Obywatelską. I tak oto planowano odsunąć wieloletniego radnego Antoniego Zazakownego od funkcji wiceprzewodniczącego rady miasta. Tajne głosowanie sprawiło, że jedna osób w koalicji WdM-PiS się wyłamała zachowując minimum kultury politycznej i Zazakowny przeszedł tym jednym głosem. Do tej pory trwają poszukiwania tego krnąbrnego radnego lub radnej.
W głosowaniach jawnych na przewodniczących komisji już tak sympatycznie nie było, bo większością głosów 12 do 11 wyeliminowano wszystkich przedstawicieli największego klubu. Takie praktyki nie mają miejsca nawet wśród najbardziej skonfliktowanych polityków w Sejmie. Dobry obyczaj nakazuje bowiem dzielenie się funkcjami w ciałach uchwałodawczych proporcjonalnie do zdobytej ilości mandatów. Tak było zresztą we wszystkich poprzednich kadencjach mysłowickiego samorządu.
Dobry obyczaj zdeptali rządni zemsty politycy, a radni ulegli prymitywnym podszeptom lidera Wspólnie dla Mysłowic Dariusza Wójtowicza i wydającego się dowodzić całą akcję ze strony PiS radnego Mateusza Targosia. Woleli, by szefem komisji rewizyjnej został człowiek skazany za oszustwo, a szefowymi komisji edukacji osoby bez wykształcenia. Byle pokazać, czyje na górze.
Co się stało z mysłowickim PiS u licha?
Smutno było patrzeć na lidera mysłowickiego PiS, szefa Rady Miasta Mysłowice Mariusza Wielkopolana, człowieka poważnego, wydawałoby się silnego, który ulega narcystycznemu, niedorzecznemu i dziecinnemu zachowaniu kolegi radnego pochodzącego z Piekar. Reagował on potulnie na znaki wydawane przez Targosia, grzecznie wysłuchiwał szeptanych mu do ucha komunikatów i kiwał porozumiewawczo głową. Czy jest on tylko marionetką i pionkiem w grze? Jeszcze na poprzedniej sesji współpracę z całą radą...
Dziw bierze, że Mysłowiccy radni PiS, ludzie rozumni, znani z ogłady, patriotyzmu lokalnego, wykonywali polecenia człowieka pozbawionego znamion podstaw kultury politycznej. Czy chodzi o generowanie konfliktu za wszelką cenę?
Laur ze słomy
Mamy więc we władzach mysłowickiego samorządu dwóch królów słomy z butów. Palmę pierwszeństwa - laur ze słomy - dzierży chyba jednak prezydent. Zmanipulowany na potrzeby jego portalu „myslowice” z końcówką net filmik miał obrazić Wiesława Tomanka pełniącego funkcję radnego seniora obecnej kadencji, bo radny się zająknął. Taką „produkcję” można by zapewne nakręcić o większości radnych, także z WdM… może poza tymi, którzy w ostatnich 5 latach nie zabierali głosu. Czym zresztą było zająknięcie Wiesława Tomanka, przy komedii pomyłek przewodniczącego rady Mariusza Wielkopolana. A to notorycznie przeinaczał nazwiska radnych, a to w najprostszych sprawach regulaminowych prosił o konsultację prawnika. W tym przypadku na filmik strona Wójtowicza się nie odważyła.
Czy w nowej radzie miasta będzie chodzić o brak współpracy, dogryzanie sobie? Co osiągnęli Wójtowicz i Targoś poza chwilą wątpliwej satysfakcji, że ich na górze? Udowodnili, że tylko bawią się w samorząd, że to tylko piaskownica. Wójtowicz skutecznie pokazał, że samorządowcem jest tylko z nazwy.
Wierzę, że pozostali radni z Klubów WdM i PiS będą mimo wszystko będą zachowywać się roztropniej, bo uczestniczenie w tak upokarzającej konkurencji o słomę nic dobrego miastu nie przyniesie. Taki jest mój mysłowicki punkt widzenia.
Marcin Stroński
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To znaczy że w Mysłowicach będzie działać PiS mafia i znikną pieniądze które chce pozyskać łysy prezydent miasto popadnie w ruinę niech się cieszą ci co na nich głosowali ciemnota
Niestety ja teraz to dopiero widzę jak to wszystko wygląda... nigdy już nie dam się omamić i nie wystartuję w żadnych wyborach. Chciałem zostać radnym,ale teraz to się cieszę,że tam nie jestem. Tragikomedia w każdym calu, polityka w 100 %...
Dokładnie też dziwie się, że lokalni działacze PiS tak bardzo słuchają obcego i bardzo przykro patrzeć, jak dobrze prezentujący się, z doświadczeniem w RM pan Mariusz daje się prowadzić, jak dziecko takiemu ciapciusiowi. Naprawdę przykro :( spore zawiedzenie.
Były przypadki że wygaszano mandat radnego, ponieważ udowodniono że nie mieszka w mieście w którym jest radnym. Tak było np w Świętochłowicach.
Pytanie czy ważne jest zamieszkanie czy meldunek. Przy tych dochodach co za problem wynajac mieszkanie....nawet jakby miało być puste. Od czasu do czasu tam kimnie i będzie z głowy.
To znaczy że w Mysłowicach będzie działać PiS mafia i znikną pieniądze które chce pozyskać łysy prezydent miasto popadnie w ruinę niech się cieszą ci co na nich głosowali ciemnota
Niestety ja teraz to dopiero widzę jak to wszystko wygląda... nigdy już nie dam się omamić i nie wystartuję w żadnych wyborach. Chciałem zostać radnym,ale teraz to się cieszę,że tam nie jestem. Tragikomedia w każdym calu, polityka w 100 %...
Dokładnie też dziwie się, że lokalni działacze PiS tak bardzo słuchają obcego i bardzo przykro patrzeć, jak dobrze prezentujący się, z doświadczeniem w RM pan Mariusz daje się prowadzić, jak dziecko takiemu ciapciusiowi. Naprawdę przykro :( spore zawiedzenie.