Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego prowadzili w poniedziałek rano w Mysłowicach działania „Trzeźwość". Mundurowi zakończyli jazdę trzech kierujących samochodami, jednego kierującego motorowerem i jednego rowerzysty.
O godzinie 5.15 na ulicy Katowickiej mundurowi zatrzymali do kontroli kierującego chevroletem 47-letniego mieszkańca Czeladzi. Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna miał w organizmie 0,3 promila alkoholu.
Chwilę przed godziną 7.00 na ulicy Świerczyny do kontroli został zatrzymany kierujący motorowerem 35-letni mieszkaniec Mysłowic. Wynik badania trzeźwości – 0,3 promila alkoholu.
Kolejny kierowca został zatrzymany do kontroli o godzinie 7.10 na ulicy Skałki. 60-latek prowadził toyotę mając prawie 1 promil alkoholu w organizmie.
O godzinie 16.00 na ulicy Fabrycznej uwagę stróżów prawa zwrócił 39-latek z Mysłowic jadący na rowerze. Rowerzysta miał 0,2 promila alkoholu w organizmie. Mężczyzna został ukarany mandatem w wysokości 1000 złotych.
Około godziny 16.30 mundurowi otrzymali zgłoszenie od mieszkańca, że 42-latek z Mysłowic może kierować BMW pod wpływem alkoholu. Policjanci potwierdzili to zgłoszenie, mysłowiczanin miał w organizmie 0,8 promila.
O losie kierujących samochodami zadecyduje sąd, ich prawa jazdy zostały zatrzymane przez policjantów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
0,2 na rowerze i już wielki bandyta. Na zachodzie za kierownicą można mieć 0,5 i jechać, a na rowerach nawet więcej.
0,2 na rowerze i już wielki bandyta. Na zachodzie za kierownicą można mieć 0,5 i jechać, a na rowerach nawet więcej.