Reklama

Karta na watę cukrową

22/03/2026 10:08

Gruchnęła wieść, że prezydent miasta chce wprowadzić kartę mieszkańca. Oczywiście, jak to w Mysłowicach i jak to u Wójtowicza, zanim cokolwiek ruszy, najpierw trzeba się pochwalić i zbudować wokół siebie aurę debeściaka. Tylko co właściwie miałaby dawać taka karta mieszkańca?

Po co są takie karty?

Wiele miast w Polsce wprowadza system kart mieszkańca, wydawanych na podstawie rozliczania podatków w danym mieście. Samorządy od lat borykają się z problemem napływu nowych mieszkańców, którzy osiedlają się na miejscu, ale nie meldują się i nie rozliczają tam PIT-u. A to oznacza realne dochody budżetowe uciekające jak woda przez durszlak.

Dlatego miasta oferują zniżki na wejścia do atrakcyjnych obiektów: basenów, aquaparków, kin, stadionów, teatrów, muzeów czy palmiarni. Czasem dorzucają tańsze przejazdy komunikacją miejską albo wejściówki na koncerty. I tu pojawia się zasadnicze pytanie: co mogłyby zaproponować mieszkańcom Mysłowice?

Reklama

Pustka przykryta propagandą

Niestety, ostatnie siedem lat Mysłowice po prostu straciły. Nie powstał szumnie zapowiadany w kampanii wyborczej basen, którego brak Dariusz Wójtowicz tak chętnie wypominał swojemu poprzednikowi.

Na propagandowym filmiku mysłowickich włodarzy można było usłyszeć, że miasto zainwestowało podobno 500 milionów złotych w ostatnich latach. Szkoda tylko, że nie dodano, iż większość obiektów wychwalanych w tym materiale miała zabezpieczone finansowanie jeszcze zanim słaby prezydent Wójtowicz pojawił się w gabinecie prezydenckim.

Reklama

Jeśli jednak znajdą się łatwowierni, którzy uwierzą w te bajania, warto zapytać, gdzie rozpłynęły się tak niebotyczne środki. Dlaczego przez tyle lat miasto nie stworzyło ani jednego miejsca, które mogłoby stać się atrakcją wartą zaoferowania w ramach karty mieszkańca? Czy jeśli kiedyś powstanie basen na kąpielisku Słupna o głębokości 1,4 metra, to właśnie on ma uchodzić za tę wielką atrakcję?

Karta bez znaczenia?

Co więc miałaby oferować taka karta? Z czego słyną dziś Mysłowice? Co prezydent chce zaproponować mieszkańcom? Watę cukrową? Tę akurat z upodobaniem rozdaje od lat na miejskich festynach. A może lubujący się w fotografowaniu samego siebie zastępca Targoś stanie przy Ruraparku i niczym zakopiański miś będzie robił sobie zdjęcia z posiadaczami karty mieszkańca?

Reklama

Prezydent zwołuje przedsiębiorców, których zamierza przekonać, by dali mieszkańcom zniżki na swoje usługi i produkty. Tylko co miasto robiło przez ostatnie siedem lat, by realnie wspierać tych przedsiębiorców? W jaki sposób zamierza im pomóc, by mogli te rabaty później odrobić? Czy prezydent znów obieca promocję w miejskich albo zaprzyjaźnionych mediach? Dla większości firm pojawianie się w miejscach, gdzie hejt, fałsz i jednostronny przekaz leją się strumieniami, to zwyczajna kompromitacja, bo podważa wiarygodność biznesu.

Przedsiębiorcy dobrze wiedzą, że nawet taki gest wobec mieszkańców prezydent spróbuje wykorzystać politycznie. Po co więc im Wójtowicz? Jeśli będą chcieli, sami zaproponują swoim stałym klientom upusty.

Reklama

Najpierw robota potem przechwałki

Jestem przekonany, że władze Mysłowic zamiast zajmować się propagandą powinny wreszcie zabrać się do pracy. Zamiast opowiadać o karcie mieszkańca, prezydenci powinni najpierw ją przygotować, a dopiero potem pokazać mieszkańcom konkrety: co zyskają, gdzie i na jakich zasadach.

W innych miastach karta mieszkańca daje realne korzyści: tańsze bilety komunikacji miejskiej, zniżki do aquaparków, muzeów, teatrów czy na parkingi. W Mysłowicach na razie nie pokazano ani katalogu benefitów, ani listy partnerów, ani nawet harmonogramu wdrożenia. Karta mieszkańca ma sens tylko wtedy, gdy stoi za nią konkretna oferta i realna wartość dla mieszkańców. Bez tego pozostanie kolejnym plastikowym gadżetem, który dobrze wygląda wyłącznie na konferencji prasowej. Taki jest mój mysłowicki punkt widzenia.

Reklama

Marcin Stroński

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Mikołaj - niezalogowany 2026-03-22 10:20:23

    Zgadzam się z Panem.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    ROMAN.R - niezalogowany 2026-03-22 12:47:30

    Z kartą mieszkańca będzie można wejść do urzędu miasta beż przewodnika ,tak jak było niedawno

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Karta srarta - niezalogowany 2026-03-22 14:12:19

    Zamiast karty przydalyby sie remonty drog. I tak cala infrastruktura jak baseny, kina itp sa w miastach osciennych. Czemu Myslowice nie moga byc po prostu fajnym miastem do zycia zamiast probowac byc mniejszymi Katowicami? (spoiler: to sie nie uda, podobnie jak nie ma sensu otwierac sklepiku osiedlowego na parkingu Lidla)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo ctMyslowice.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości