Reklama

Kapitan Titatnica nie zwalnia

23/06/2024 10:30

Oceny mysłowickiego prezydenta przez ostatnie trzy lata coraz bardziej dołowały. Tylko 2018 i 2019 rok miejscy rajcy dali Wójtowiczowi szansę. Pierwszy raz, bo w zasadzie oceniali budżet wykonany przez kończącego prezydenturę Edwarda Lasoka, drugi – za 2019 r. – bo jeszcze mieli nadzieję, że będzie dobrze, no i ówczesny klub PiS-u kolegował się z Wójtowiczem, jeszcze jako pokłosie koalicji wyborczej przeciw kandydującemu wówczas Królowi, no i zapewniając PiS-owi zwycięstwo w wyborach parlamentarnych.

W kolejnych latach oceny pracy mysłowickiego prezydenta były z roku na rok coraz gorsze. Standardem stało się pozbawianie Wójtowicza wotum zaufania, negatywnie oceniając jego pracę na rzecz miasta. Rok w rok radni negatywnie oceniali Raport o stanie miasta.

Wówczas nie czepiali się jeszcze zbytnio wykonania budżetów i za lata 2020, 2021 i za ich wykonanie udzielali prezydentowi absolutorium, choć notorycznie zwracali uwagę na nadmierne zadłużenie miasta, czy niewykonywanie zaplanowanych wydatków jako skutek niedoszacowania projektowanych budżetów w każdym z tych lat. Dopiero za 2022 rok miarka się przebrała i Wójtowicz obie oceny otrzymał negatywne.

Reklama

By nie podejrzewać radnych o stronniczość, warto przypomnieć, że do budżetu za 2022 rok RIO wydało opinię pozytywną z tzw. zastrzeżeniem. Postawione wówczas przez RIO zarzuty potwierdzały obawy radnych. Grożenie palcem przez RIO nie przyniosło jednak rezultatów. W 2023 roku budżet sięgnął przysłowiowego dna. RIO zwróciła uwagę m.in. na naruszenie przez Wójtowicza ustawy o finansach publicznych i tym razem wprost wydała negatywną opinię do jego wykonania. To pierwszy taki przypadek w mysłowickim samorządzie. Złożone przez Wójtowicza odwołanie nie miało szans. RIO je odrzuciła, wytykając mu m.in., że naruszenie ustawy o finansach publicznych nie ma usprawiedliwienia, bo jest nieuniknioną konsekwencją budowania budżetowych planów na niedoszacowanych wydatkach. A taki pomysł na sporządzanie projektów budżetu od lat ma obecny prezydent.

Dziś – jako konsekwencję prezydenckiego działania – mamy za sobą pierwszy w historii miasta budżet sporządzony przez RIO i nową emisję obligacji, która w rzeczywistości ma pokryć kolejne nadmierne miejskie wydatki. Od miesiąca obserwujemy radosną twórczość prezydenta i radnych jego koalicji w pracach nad zmianami tego właśnie budżetu, gdzie jednym z działań są pomysły na wyprzedaż majątku.

Reklama

Tymczasem Komisja Rewizyjna Rady Miasta, podobnie jak RIO, wydała negatywną opinię do wykonania budżetu za 2023 rok i złożyła do rady miasta wniosek o nieudzielenie absolutorium prezydentowi. Wniosek jest ważny, choć z 8 członków tej komisji w posiedzeniach uczestniczyło tylko pięcioro, w tym z prezydenckiej koalicji jedna, która jako jedyna była za jego udzieleniem.

Pozostaje jeszcze decyzja radnych o udzielenie Wójtowiczowi wotum zaufania. Wbrew pozorom, Wójtowicz nie ma powodów do zmartwień. Tym razem komisja rewizyjna jest za i wnioskuje o udzielenie mu tego wotum zaufania, którego nie miał szans otrzymać od trzech lat. A absolutorium? Mimo sprzeciwu radnych komisji rewizyjnej, to większość w radzie miasta zdecyduje o jego udzieleniu, a ta, co do oczka należy do wójtowiczowej koalicji. No cóż – jak dbamy, tak mamy.

Reklama

A mamy zadłużone miasto, bez pomysłu na niezbędne dochody własne, gdzie jedynym sposobem na konkretną kasę jest kolejne branie kredytów czy emisja obligacji. Rozgrzebane inwestycje, gdzie harmonogramy są bardziej zmienne niż wiosenna pogoda.

Chyba się ze mną zgodzicie, że to nie wróży dobrze dla świetlanej przyszłości mieszkańców Mysłowic.

Co daję pod rozwagę.

Grażyna Haska

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo ctMyslowice.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości