Reklama

Inwestor nadal bez kasy. Powtórka z siedzibą „Kociny”?

22/10/2023 17:19

Fundacja, która obiecywała prezydentowi Wójtowiczowi przebudowę szkoły i przygotowanie pomieszczeń na szkołę sportową dla uczniów z niepełnosprawnościami, nadal nie ma pieniędzy i nie płaci nie tylko podwykonawcy. Miastu też. 

Na razie na placu budowy przy ul. Jasińskiego jest bajzel, bo wykonawca zszedł z budowy.  Budynek klubu sportowego przy ul. Jasińskiego miała wyremontować Fundacja „Edukacja bez granic”.  Miasto przekazało jej klubowy budynek, a fundacja, jako inwestor, miała zająć się przebudową. O pomyśle Wójtowicza pisaliśmy tutaj.

Wykonawca robót oczekuje zapłaty nie tylko od fundacji, ale grozi też miastu sądem za bezpodstawne wzbogacenie się.  Tymczasem, jak usłyszeliśmy podczas ubiegłotygodniowego posiedzenia komisji edukacji, kultury i sportu,  fundacja do dziś nie uregulowała długów.

Reklama

- Wysłaliśmy do zarządu fundacji pismo z terminem rozliczenia się z wykonawcą do końca tego miesiąca oraz deklaracji, co do dalszego wykonywania zawartej umowy z miastem – wyjaśnił nam dyrektor MOSiR Karol Pawlik.

Jeśli fundacja kolejny raz nie wywiąże się z ustaleń i nie ureguluje zaległości, załatwienie sprawy miasto zleci do biura nieruchomości. Zadaniem biura będzie znalezienie chętnej firmy, która nie tylko dokończy przerwany remont, ale też wynajmować będzie pomieszczenia biurowe, które zostały wyodrębnione dla celów zarobkowania podczas prowadzonego remontu.

Reklama

Poza tym, jak na komisji deklarował dyrektor Pawlik, w budynku zgodnie z założeniami powstanie szkoła sportowa dla uczniów z niepełnosprawnościami, a także – jak do tej pory - będą się w niej odbywały zajęcia sportowe dla okolicznych szkół.  

Dyrektor Pawlik twierdzi też, że miasto nigdy nie będzie musiało uregulować długów, jakie zrobiła fundacja, bo to ona była inwestorem. MOSiR na podstawie umowy wydzierżawił jej budynek, wyrażając zgodę na jego przebudowę.  

Warto przypomnieć, że to już druga taka sytuacja, gdzie przekazany do użytkowania miejski budynek służący sportom klubowym zostaje przekazany formacji, która nie ma środków na realizację rozpoczętych w nim inwestycji i pozostawia nie tylko niesmak. 

Reklama

Podobny problem - jak z fundacją - obecne władze MOSiR zafundowały miastu w przypadku klubu sportowego Górnik 09. Konsekwencją tego jest pozbawienie drużyny – piłkarzy Kociny – grającej w historycznej siedzibie klubu, nie tylko logo klubu, ale i historycznej nazwy.  

Historyczna nazwa i logo Górnika zostały bowiem we władaniu niejakiego Adama Kaczyńskiego, prezesa Górnika 09, który nie posiada grającej drużyny. 

Tymczasem dyrektor MOSiR na na to swoje wytłumaczenie. - Te dokonane przebudowy, to korzyść dla miasta, która mu pozostanie – skwitował temat dyrektor MOSiR.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    sztajger - niezalogowany 2023-10-22 17:50:12

    Tu już tylko prokurator i komisarz jest potrzebny. Im szybciej tym lepiej dla mieszkańców.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Pingwin Jadwiszczyk Grzegorz - niezalogowany 2023-10-23 19:16:02

    Adam Kaczyński nigdy nie dostanie herbu, nazwy KOCiNY ponieważ historyczne miejsce od zawsze przypisane jest do siedziby Miejskiego Klubu Sportowego Górnik 09 Mysłowice znajdującego się przy ul. Gwarków 13 w Mysłowicach.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo ctMyslowice.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości