Skontaktowali się ze mną mysłowiczanie z Krasów, którzy poprosili o interwencję. Pokazali mi rejon ulic Łąkowej, Bażantów, Kościelniaka tuż za wyremontowaną częścią Przetnicy . W miejsce to sprowadziło się wielu nowych mieszkańców, którzy zbudowali tu piękne domy i płacą podatki do miejskiej kasy.
Dziurawe drogi wołają o pomstę do nieba, a liczne wyrwy zmuszają do zastanowienia, czy aby nie cofnęliśmy się kilkaset lat wstecz. Na domiar złego teren ten ulega regularnym podtopieniom i brakuje na nim latarni. Jest tu zwyczajnie niebezpiecznie, szczególnie dla najmłodszych, łatwo też o popsucie zawieszenia.
Sam, pomimo że utrzymywałem prędkość ledwie kilku kilometrów na godzinę uszkodziłem sobie na Krasowach podwozie wcale nie tak niskiego samochodu. Widać zabrakło mi umiejętności jazdy w ekstremalnych warunkach. Wiem, że radni wielokrotnie interweniowali w sprawie Przetnicy, składali interpelacje, padały też liczne obietnice. Mieszkańcy, którzy wyprodukowali już tony pism, chcieliby chociaż prowizorycznego położenia płyt na dziurawej nawierzchni, by z drogi zwyczajnie dało się korzystać, od dawna pukają do prezydenckich drzwi, regularnie się spotykają się z urzędnikami.
Co ciekawe w okolicy znajduje się kilkanaście działek budowlanych, które miasto mogłoby sprzedać, niestety z racji tego, że są zalewane nie sposób ich zagospodarować.
Niestety sprawa ugrzęzła w martwym punkcie, a jedynym realnym pomysłem jaki się pojawił jest wyremontowanie drogi z…. budżetu obywatelskiego, co już się udawało na innej części Przetnicy. Czy najbliższe wybory cokolwiek zmienią? Oby, bo Mysłowice potrzebują nowych mieszkańców płacących u nas podatki, a przecież w takim otoczeniu nikt zamieszkać nie zechce.
Marcin Stroński
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Z tego tekstu autor nieśmiało chce dać znać że to tereny zalewowe, czy raczej nie? Fajnie, że podkreślił, że WIELU mieszkańców płaci do miejskiej kasy, ale pytanie ilu? XD na zdjęciach nie widać tych osiedli. Najpierw miasto niech wyremontuje drogi w centrum, a nie na uboczu, gdzie budują się na terenach zalewowych?. Matko boska, ale się wkurwiłam
Z tego tekstu wynika że mamy nieudolnych urzędników, którzy nie potrafią niczego zrobić. A gdyby odwodnili działki sprzedali by je za pieniądze które wystarczyły by do naprawy niejednej drogi.
Droga pani „ puszko”. Proszę poczytać trochę ze zrozumieniem. W artykule najważniejszą kwestia jest problem z drogami. Drogami które sa miejskie, drogami którymi dzieci codziennie docierają do szkoły niestety nie suchą stopą. Jeśli myśli pani ze pani podatek który pani płaci za 35 metrowe mieszkanie jest porównywalne z naszymi inwestycjami to się pani grubo myli. Skoro pani myśli ze jest pani „ lepsza” bo mieszka pani w „ mieście” to szczerze współczuje. Najpierw trzeba mieć jakaś wiedzę i pokorę aby następnie się wypowiadać
O czym ty kobieto mówisz. Chciałabyś w centrum mieć wszystko naszym kosztem, ale miasto ma być wspólne. Mamy dość tego co dzieje się w centralnej części miasta, naszym kosztem. Kosztem tego że dzielnice południowe wpłacaj do budżetu lwia cześć kasy z której zapewne ty korzystasz...
Panie Stefanie. Smuci mnie to, że nic pan nie napisał, skąd ta woda się bierze... No tak, teren zalewowy. Nie chce mi się wierzyć, że ktoś wydaje kasę na teren/dom i nie wie, jakie konsekwencje mogą go spotkać. Nie widzę potrzeby branie odpowiedzialności za czyjeś widzi mi się, więc uważam, że mieszkańcy dużych dzielnic Bończyk/W.skotnica/centrum/piosek/Brzęczkowice bardziej zasługują na wyremontowane drogi niż tereny zalewowe. Już jestem spokojna, także życzę milego dnia panie Stefanie.
Radnego Mariusza W. trzeba zapytać o dwie rzeczy jak na grubie robił to dlaczego teren tak siadł i skoro asfalcik w miarę równy do domku ma to dlaczego o innych mieszkańców nie dba. Może dlatego że przez parę lat na północy mieszkał i teraz tu się farbuje podobnie jak Wojciech Ch. Niech północ swoje klejnoty zostawi sobie.
radny Mariuszek W ,pięć lat był prawą rączką dareczka i co i nic nie zrobił dla naszej dzielnicy a przecież jest już też zasiadziałem radnym który dużo obiecuje ,no cóż tak oni już mają byle do kasy i koryta się dorwać a no tak i sprowadzać do miasta kolesi ciekawe co teraz bedzie robił pan prezydencik od edukacji gdzie wyladuję może bedzie kierowcą u Mariuszka W w Jastrzebskiej spólce ,no chyba że i Mariuszek straci te stanowisko ,czas pokaże .Pamiętam zanim przyszedł do nas na Krasowy to był radnym z piasku centrum i starego miasta i co takiego zrobił ano nic nic i jeszcze raz nic tak jak u nas .Głosujmy w wyborach na naszych lokalnych a nie spadochroniarzy .To daję pod rozwagę
Dla przypomnienia, od początku tej kadencji KO miała 10 radnych, a razem z 3 radnymi z MPS byli większością, która mogła przegłosować to co chciała. Od marca 2023 powstała koalicja KO + forum samorządowe, gdzie łącznie jest już 14 radnych. To radni uchwalają budżet miasta, który prezydent ma zrealizować. Jeżeli według radnych nie zrealizował budżetu, to nie udzielają mu absolutorium i mogą przegłosować uchwałę o referendum w sprawie jego odwołania. Ale żeby to zrobić trzeba mieć odwagę, kierować się dobrem mieszkańców, a nie trwaniem na stołku i korzyściami z tym płynącymi.
O czym tutaj drodzy Państwo dyskutujecie... Oczywiście popieram pretensje do miasta i radnych odnośnie stanu dróg na Krasowach (nie tylko wspomnianej w komentarzach (Przytnicy). Inne drogi prowadzące do szkoły są niestety w takim samym stanie lub gorszym. Ale czego możemy się spodziewać jeżeli nawet budynek szkolny w Krasowach, w którym uczy się przyszłe pokolenia nie jest w lepszym stanie... Dziury są w naszych drogach i niestety w dachu szkoły w Krasowach. Porozstawiane są wiadra i miski żeby nie lało się dzieciom na głowy. Elewacja pozostawia też dużo do życzenia no i nie wspomnę o tym wspaniałym jeziorze przed szkołą gdzie nie można przejść ani przejechać jeżeli popada troszkę mocniej. Czyli podsumowując: mamy wszyscy płacić podatki, naprawiać miejskie drogi z własnych pieniędzy i dopłacać do renowacji pomieszczeń szkolnych. To wszystko tylko dlatego że nasi radni i nasze wspaniałe miasto ma gdzieś nas i naszych mieszkańców. Niestety Miasto Mysłowice, a szczególnie Krasowy zatrzymały się w czasie pojazdów zaprzęgowych.
Odpowiedź czemu są zniszczone jest w pierwszym akapicie. Budowali domy, no właśnie wtedy jeździły ciężarówki znacznie przekraczające dopuszczalną masę na tych drogach i oni to zniszczyli. Druga rzecz to nieudolne władze w mieście które nie potrafią naprawić niektórych ulic nawet doraźnie. Trzecie to podatki - wielu tych "mieszkańców" jest zameldowanych poza Mysłowicami ale też sami podjęli decyzje o budowie na szkodach górniczych. Czwarte to przymykanie oka na działalność kopalni całej społeczności miasta. Górnicy nic nie robią a mają wysokie pensje i wcześniejsze emerytury, kopalnia żywi góra kilka tysięcy osób, którzy odnaleźli by się na rynku pracy, kosztem milionów innych ludzi w aglomeracji.
Widać że cie boli bo boisz sie pracować na kopalni i pewnie sprzedajesz w warzywniaku warzywa i taki z ciebie kozak. Kopalnie zawsze istnialy istnieją i będą istnieć
Kupiliście tanie działki na terenach które od zawsze były zlewniami wód opadowych a teraz płaczecie że jest mokro :D Czasmi warto zapłacić kilka złotych więcej za działkę w dobrej lokalizacji. Cóż, każdego szkoda...
Główny problem który został poruszony w artykule dotyczy dziurawych dróg i niegospodarności naszego miasta, ale oczywiście komentarz typu" kupiliście działki..." Idealnie pasuje do tematu. Tak poza tym jeżeli chodzi o te tereny zalewowe to zastanawia mnie kto je sprzedał i jakim prawem zostały przekształcone na działki budowlane. Chciałbym zauważyć że 90% tych dróg o których mowa w komentarzach nie znajduje się na terenach zalewowych a są po prostu dziurawe. Więc Pana zdaniem Panie Suchy jeżeli nie znajdują się w okolicach terenów zalewowych powinny być naprawione przez miasto??? Proszę pamiętać że Krasowy to nie tylko tereny zalewowe i każdy ma prawo jeździć po miejskich drogach nie obawiając się że urwie coś z zawieszenia a dzieci nie powinny być zmuszone chodzić w gumowcach do szkoły. Więc proszę pomyśleć czy wspominanie o górnikach i o kopalniach itp. ma tutaj sens. Pozdrawiam
Przecznicy nigdy nam nie wyremontują ponieważ taka nie istnieje, Przytnicy,( patrz słownik staropolski i lokalne nazewnictwo) czeka na uwagę miejskich radnych ale chyba tych z następnej kadencji????
Na takiej grupie Krasowy po sąsiedzku też jest dyskusja na ten temat. Rozbawiły mnie wpisy radnego Wielkopolana ( chyba startuje) , który jest z partii co rządziła przez ostatnich 8 lat i prezydent Wojtowicz mówi o nim mój przyjaciel, a teraz pisze, że się zajmie problemem ha ha. Śmieszni jak oni się nami bawią mieszkańcami ,ONI NAPRAWDE UWAŻAJ nas ........
"Mariusz Wielkopolan Szanowni Sąsiedzi. W związku z Waszą interwencję, udało mi się zorganizować nową wiatę przystankową na ul. Kościelniaka. Wiata już kiedyś stała, ale została zniszczona podczas wypadku. W najbliższym czasie będzie montaż" Panie radny, sam się Pan pogrąża i ewidentnie zaświadcza, że jak zawsze ma Pan klapki na oczach w zakresie życia i krzywdy Pana sąsiadów i mieszkańców tej dzielnicy. Jak zawsze wszystko jest interwencją mieszkańców, bo przecież wyjść samemu z jakąkolwiek inicjatywą, to może Pana pokonać. Lepiej czekać i mieć nadzieję, że nikt, nic ode mnie nie chce ? Czy takie zachowanie wpisuje się w kanon radnego ? Czy z takim nastawieniem chce Pan startować na fotel prezydenta ? Przecież jak widać po wpisach poprzedników oraz po tym co dzieje się na dzielnicy Krasowy, czy bezpośrednio obok Pana, nie potrafi Pan zadbać o "własne podwórko". Poradzi Pan sobie z całym miastem ? Tyle pytań, tak wiele odpowiedzi.
Z tego tekstu autor nieśmiało chce dać znać że to tereny zalewowe, czy raczej nie? Fajnie, że podkreślił, że WIELU mieszkańców płaci do miejskiej kasy, ale pytanie ilu? XD na zdjęciach nie widać tych osiedli. Najpierw miasto niech wyremontuje drogi w centrum, a nie na uboczu, gdzie budują się na terenach zalewowych?. Matko boska, ale się wkurwiłam
Z tego tekstu wynika że mamy nieudolnych urzędników, którzy nie potrafią niczego zrobić. A gdyby odwodnili działki sprzedali by je za pieniądze które wystarczyły by do naprawy niejednej drogi.
Droga pani „ puszko”. Proszę poczytać trochę ze zrozumieniem. W artykule najważniejszą kwestia jest problem z drogami. Drogami które sa miejskie, drogami którymi dzieci codziennie docierają do szkoły niestety nie suchą stopą. Jeśli myśli pani ze pani podatek który pani płaci za 35 metrowe mieszkanie jest porównywalne z naszymi inwestycjami to się pani grubo myli. Skoro pani myśli ze jest pani „ lepsza” bo mieszka pani w „ mieście” to szczerze współczuje. Najpierw trzeba mieć jakaś wiedzę i pokorę aby następnie się wypowiadać