Wierni symbolicznie odtworzyli drogę Jezusa na śmierć i złożenie do grobu. W parafii Świętego Jacka w Morgach droga krzyżowa rozpoczęła się o godz. 19.00, rozważania przy stacjach odczytywali członkowie grup parafialnych.
O 18.00 rozpoczęła się droga krzyżowa w parafii Nawiedzenia NMP w Brzezince, która prowadziła od kościoła ulicami Kudery, Chrzanowską, Reja, Wrzosową, Jaśminową, Wrzosową, Jagodową, Malinową, Reja, Kasztanową, Chrzanowską, Szkolną i Kościelną do kościoła.
W nadchodząca niedzielę, która jest Niedzielą Palmową, rozpocznie się Wielki Tydzień będący przygotowaniem do najważniejszego święta chrześcijan – Zmartwychwstania Pańskiego.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Spójrzcie na tych ludzi na zdjęciach, obnoszących się ze swoją wiarą, religie kultu śmierci męczeńskiej. W XXI wieku takie zacofanie, wiara w zabobony i robienie wszystkiego co wymyśli ksiądz, który chce tylko ich pieniędzy i sam nie jest bez grzechu.
A może ci ludzie nie "obnoszą się ze swoja wiarą', ale nie wsydzą się swojej wiary, pokazują twarze, a nie ukrywaja się za wymyślonym nickiem?
Niosą kawałek drewna w który wierzą, ciekawe czy ich dzieci były krzywdzone przez księży, ale przecież nie można o tym mówić.
Można o tym mówić, krzyczeć, a nawet wrzeszczeć, bo przecież to jest cool, nowoczesne , wskazane i wysoko lajkowane!
Dla Mysłowic najwiekszym krzyzem jest maly, łysy łobuz i rada pozbawiona poczucia odpowiedzialnosci za jego czyny...
Dokladnie, RM powinna byc rozliczona za ewidentny współudział z niszczeniu miasta!!!
Łażą i blokują drogę, ciemnota i moherowa głupota. Ci sami ludzie wspierają pis, przez których mamy inflację a cena ich stołów będzie koszmarna? Dużo z tego jedzenia wyląduje w koszu.
Jadzia, Jadzia sama sobie przeczysz- jedzenie koszmarnie drogie, a dużo z tego wyladuje w koszu, tzn, że tanie, bo mozna wyrzucic to, co się po tych kosmicznych cenach zakupiło. no, ale ty "moher" nie jesteś, tylko jesteś kobietą "wyksztalconą, świadomą, z dużego miasta"!
Spójrzcie na tych ludzi na zdjęciach, obnoszących się ze swoją wiarą, religie kultu śmierci męczeńskiej. W XXI wieku takie zacofanie, wiara w zabobony i robienie wszystkiego co wymyśli ksiądz, który chce tylko ich pieniędzy i sam nie jest bez grzechu.
A może ci ludzie nie "obnoszą się ze swoja wiarą', ale nie wsydzą się swojej wiary, pokazują twarze, a nie ukrywaja się za wymyślonym nickiem?
Niosą kawałek drewna w który wierzą, ciekawe czy ich dzieci były krzywdzone przez księży, ale przecież nie można o tym mówić.