Urszula i Bronisław Jurczykowie z Bończyka świętują 60 lat małżeństwa. Msza w ich intencji z okazji diamentowych godów została odprawiona 6 sierpnia w kościele pw. Ścięcia św. Jana Chrzciciela.

Odprawił ją proboszcz, ks. Henryk Otremba wraz z diakonem stałym Krzysztofem Jamrozym. Jubilaci otrzymali życzenia i list gratulacyjny od metropolity katowickiego abpa Wiktora Skworca, wręczony przez proboszcza.
Urszula – 81 lat - i jej mąż Bronisław – 85 lat - ślub wzięli 4 sierpnia 1962 roku w Szopienicach, skąd pochodzi pani Urszula. Od ślubu mieszkają na Bończyku. Wychowali jedną córkę Jolantę, mają trójkę wnuków.
Pani Urszula pracowała w Zespole Szkół Spożywczych w Szopienicach, a małżonek był dyrektorem w Zespole Szkół nr 1 na Zawodziu.
Teraz zasłużenie odpoczywają w otoczeniu najbliższych, mają ogród, w którym spędzają wolny czas. Kiedyś dużo jeździli na wycieczki, pielgrzymki, objeździli – jak mówią – Europę, bo oboje uwielbiali podróżować. Teraz przyszedł czas na spokojną jesień życia.
(SA)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To jest niesprawiedliwe ze te 80 tak dlugo sobie zyja! I co niektóre to chodzą jakby mialy motorek w d. A MLODZI WACHAJA KWIATKI NA CMENTARZACH
To jest niesprawiedliwe ze te 80 tak dlugo sobie zyja! I co niektóre to chodzą jakby mialy motorek w d. A MLODZI WACHAJA KWIATKI NA CMENTARZACH