Związek Zawodowy Związkowa Alternatywa chce, aby wszyscy pracownicy administracji publicznej i samorządowej dostawali darmowe, zdrowe obiady. Ma to pomóc w walce z niskimi pensjami w budżetówce i problemami zdrowotnymi, takimi jak nadwaga i otyłość.
Z danych GUS wynika, że z nadwagą zmaga się aż 62% mężczyzn i 46% kobiet w Polsce. Związkowcy uważają, że to poważny problem społeczny. Dlatego proponują wprowadzenie w pracy zdrowych posiłków przygotowywanych przez dietetyków i dostarczanych przez sprawdzone firmy.
Według Związkowej Alternatywy, lepsze jedzenie w pracy poprawiłoby samopoczucie i koncentrację pracowników, a także zmniejszyłoby liczbę zwolnień lekarskich. W efekcie urzędy działałyby sprawniej i lepiej obsługiwały obywateli.
Związek chce też wydłużenia przerwy obiadowej z 15 do 45 minut, tak aby była ona częścią czasu pracy. Obecna przerwa jest za krótka na spokojny posiłek, co wpływa na komfort pracy.
Te zmiany mają też zachęcić więcej osób do pracy w urzędach, które borykają się z brakami kadrowymi. Według związkowców, w około jednej trzeciej jednostek publicznych brakuje pracowników.
Związkowa Alternatywa wzywa rząd do poprawy warunków pracy w administracji. W przyszłości takie rozwiązania mogłyby dotyczyć także innych branż. Choć związek nie podał dokładnych kosztów projektu, przekonuje, że w dłuższej perspektywie państwo mogłoby zaoszczędzić na leczeniu chorób związanych ze złym odżywianiem i na zmniejszeniu liczby zwolnień lekarskich.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dlaczego tylko budżetówka ma dostawać darmowe obiady ? .Żeby było sprawiedliwie to niech zaserwują obiady wszystkim grupom zawodowym. Czy to podatnik ma płacić za te obiady? Niech zobligują też prywatnych przedsiębiorców do serwowania obiadów, a w ogóle to chyba jakiś żart.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
A skąd będzie miał pieniądze teraz na ZUS nie ma za co zapłacić
Dlaczego tylko budżetówka ma dostawać darmowe obiady ? .Żeby było sprawiedliwie to niech zaserwują obiady wszystkim grupom zawodowym. Czy to podatnik ma płacić za te obiady? Niech zobligują też prywatnych przedsiębiorców do serwowania obiadów, a w ogóle to chyba jakiś żart.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
A skąd będzie miał pieniądze teraz na ZUS nie ma za co zapłacić