Symbole w miastach
Warszawa ma swoją Syrenkę, której pierwsze wizerunki pojawiły się na pieczęciach warszawskich dokumentów ponad 6 wieków temu, gdański Neptun stanął na Długim Targu przed Dworem Artusa około 400 lat temu, w Krakowie legendarny Smok gości chyba od zawsze. Wrocławskie Krasnale pojawiły się dość niedawno, bo na początku XXI wieku i szybko zadomowiły się w różnych punktach miasta. Sprawny poszukiwacz odnajdzie blisko 400 figurek krasnoludków. Pobliski Libiąż na swój symbol wybrał uśmiech, którego pomnik znajduje się na najważniejszym rondzie w tym niewielkim mieście.
Inne miasta też mają kultowe obiekty, z którymi się kojarzą. Czym byłyby Katowice bez Spodka, Sosnowiec bez słynnej Patelni, Tarnowskie Góry bez kopalni srebra? W Tychach wznosi się „Brama Słońca” i znany w całej Polsce browar, z Jaworznem oczywiście kojarzy się wielka elektrownia, ale i ostatnio piękny Park Gródek. Łódź promuje się figurkami Misia Uszatka, Bielsko-Biała Bolka i Lolka, bo w tamtejszych studiach rysunkowych stworzono te postaci z popularnych wieczorynek, a Szczebrzeszyn Chrząszcza z wiersza Jana Brzechwy. Chrzanów postawił w centralnym punkcie miasta starą, zrewitalizowaną ciuchcię, bo w tym mieście powstała pierwsza w Polsce fabryka lokomotyw Fablok.
Idea symboli
Taką wizytówką może być budynek, pomnik, czy element małej architektury. Symbole oddają ducha miejsca, mówią o jego tożsamości, kojarzą się z nim, pomagają poznać je innym ludziom, tworzą legendę, charakter, kreują wizerunek. To odczucia ludzi decydują, czy dany obiekt okaże się ikoną miasta, nie da się tego zadekretować. Lokalna społeczność oraz przyjezdni muszą zaakceptować, a może nawet pokochać ten swoisty identyfikator, który będzie definiował miasto. Mogą one nawiązywać do odległej przeszłości, ale powstawać całkiem od nowa kreując przyszłość.
Symbole mogą zostać stworzone przez mieszkańców, władze, agencję PR, mogą też wyłonić się same z miejskiej przestrzeni, mogą też niestety w niej istnieć w niej i kiepsko się kojarzyć. Nienajlepsze recenzje zbiera choćby znany w całej Polsce Pomnik Czynu Rewolucyjnego w Rzeszowie.
Symbol Mysłowic?
Co mogłoby stać się takim znakiem rozpoznawczym dla Mysłowic? Kiedyś nasze miasto kojarzyło się granicą trzech cesarstw, czyli z Trójkątem Trzech Cesarzy. Stała tutaj, ówczesna wieża Bismarcka znana w całej okolicy. Był czas, że jako miasto próbowaliśmy nawiązać do chlubnych tradycji muzycznych, z czego pozostało chyba tylko hasło „Mysłowice dobrze brzmiące”. Też może to być ciekawy trop.
Uważam, że w jakiejś mierze powinniśmy do tych symboli twórczo nawiązać, przedefiniować je, zbudować ich nową legendę, kreować na nich tożsamość Mysłowic i jednoczyć wokół nich mieszkańców. A potem w jakiś sposób zmaterializować w postaci budowy charakterystycznego dla Mysłowic obiektu architektonicznego. Może jakimś przyczynkiem do dyskusji o symbolu miasta będzie rozpoczynająca się praca nad strategią miasta „Mysłowice 2030”. Zróbmy to szybko, bo inaczej naszym najważniejszym emblematem będzie wątpliwej jakości konstrukcja jaką jest stojący w Rynku „Rurapark”. Taki jest mój mysłowicki punkt widzenia.
Marcin Stroński
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Myslovitz.... Pod koniec lat 90 i z początku 2000 mieliśmy jeden z najlepszych i najbardziej popularnych zespołów w tym kraju. To był symbol ..
Symbolem tego miasta są nieudolność władzy (PO) i dziury w ulicy.
Symbolem jest kolesiostwo i kumoterstwo
Przewiązka to symbol
Zgadzam się. Przewiązka może być symbolem. Przodkowie wielu Amerykanów przez nią przeszli.
Symbolem są tabliczki o jeżach i mosty dla wiewiórek. I łysa pała.
Jeszcze wata cukrowa i menele w centrum.
Smród plr i promenady
Śniadanie na łysej polanie
Ja wiem, co nie powinno symbolem być: „rurapark” na rynku, domy z kontenerów zwane „modułowym” i stodoła na Placu na Winklu z napisem „Śląsk dla Ślązaków” (aż strach zapytać - gdzie ma iść reszta?) i kamienice na Piosku zapełnione „elementem” (czy aby napewno z naszego miasta?), przez który strach wyjść tam w dzień, a co dopiero w nocy. I prezydent ( zastępca) ubrany w oficjalnych sytuacjach w koszulkę z Batmanem.
Pajac nie ma na co pieniędzy wydawać a pani dyrektor mu pomaga miał strasznie walczyć o spalarnie śmieci może ten dom będzie dla Ukrainców albo co mają plecy w urzędzie tak jak 4 za prezydenta Osyry dostali komunalne z urzędu za biedronka ładnie się mieszka
Fidelek
Myslovitz.... Pod koniec lat 90 i z początku 2000 mieliśmy jeden z najlepszych i najbardziej popularnych zespołów w tym kraju. To był symbol ..
Symbolem tego miasta są nieudolność władzy (PO) i dziury w ulicy.
Symbolem jest kolesiostwo i kumoterstwo