Spadkobiercy wywłaszczonego przed kilkudziesięciu laty właściciela terenów w centrum Mysłowic chcą odzyskać część swoich gruntów. Domagają się zwrotu tylko niezabudowanych działek. Tymczasem zawiadomienia o rozpoczętym postępowaniu administracyjnym o zwrot, jakie otrzymali mieszkańcy wieżowców przy ul. Wysockiego, wielu z nich zaniepokoiły, bo przed laty wykupili swoje mieszkania wraz z udziałem w gruncie.
Postępowanie w sprawie o zwrot w sumie 12 działek prowadzi prezydent Jaworzna, prezydent Mysłowic jest z niego wyłączony na podstawie ustawy. Zawiadomienie otrzymali nie tylko właściciele mieszkań, którzy są stronami postępowania, ale także MZGK, Mysłowicka Spółdzielnia Mieszkaniowa i gmina Mysłowice. Mieszkańcy są zdezorientowani, zwłaszcza że pismo prezydenta Jaworzna prowadzącego postępowanie jest dla nich mało zrozumiałe, napisane urzędowym językiem. Są zaskoczeni, zdenerwowani i nie rozumieją o co chodzi. - Czy to oznacza, że prezydium sprzedało nam nie swoje działki? - pytają.
Postępowanie o zwrot dotyczy działek w rejonie ul. Mickiewicza i Oświęcimskiej. Na jednej z nich – o powierzchni ponad 10 tys. metrów kw. - stoją 3 wieżowce. Właściciel tych gruntów został wywłaszczony w latach 70. ubiegłego wieku. - Za nieruchomość o powierzchni 15 tys. metrów kw. ojciec otrzymał wtedy odszkodowanie o równowartości 600-metrowej działki - mówi jeden ze spadkobierców.
Spadkobiercy podkreślają, że nie są zainteresowani zwrotem gruntów, na których posadowiono budynki mieszkalne. Chcieliby odzyskać jedynie te działki lub ich części, które nie zostały zabudowane. Chodzi m. in. o teren przy filii nr 7 miejskiej biblioteki przy ul. Oświęcimskiej. - Nie żądam zwrotu terenów, na których stoją budynki – uspokaja nasz rozmówca. - Mieszkańcy mogą być spokojni o swój ułamkowy udział w gruntach, na których stoją. budynki przez nich zamieszkiwane - mówi.
Właściciele mieszkań z wykupionym udziałem w gruncie, którzy chcieliby poznać szczegóły toczącego się postępowania powinni zgłosić się do Urzędu Miejskiego w Jaworznie i poprosić o wgląd do akt sprawy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ciekawy czy specjalista od tego typu spraw w Mysłowicach pan P. działa?
Właściciele? Spadkobiercy? Kupcy roszczeń? Odszkodowań za wywłaszczenie nikt nie wziął? A może gmina się "zasiedziała" na tych gruntach? A może zaszły nieodwracalne skutki prawne? Wiadomo ile działeczki są warte. Będzie coś więcej? Co gmina w tej sprawie robi? Może przykłady z Warszawy będą jakimś kierunkiem wiedzy?
Ciekawy czy specjalista od tego typu spraw w Mysłowicach pan P. działa?
Właściciele? Spadkobiercy? Kupcy roszczeń? Odszkodowań za wywłaszczenie nikt nie wziął? A może gmina się "zasiedziała" na tych gruntach? A może zaszły nieodwracalne skutki prawne? Wiadomo ile działeczki są warte. Będzie coś więcej? Co gmina w tej sprawie robi? Może przykłady z Warszawy będą jakimś kierunkiem wiedzy?