Reklama

Budżetowe wnioski radnych trafią do kosza?

31/08/2023 11:14

Podczas wtorkowej komisji finansów radni zgłosili zaledwie dwa wnioski. O zamontowanie monitoringu na wjazdach i wyjazdach z miasta oraz o ustalenie opłaty za korzystanie z przystanków przez operatorów linii autobusowych. Pozostałe wnioski radnych trafią do urzędników zajmujących się przygotowaniem projektu przyszłorocznego budżetu na piśmie. Jak wynika z wypowiedzi wiceprezydenta Wojciecha Chmiela, to jednak, czy trafią do projektu budżetu, jest więcej niż wątpliwe.

Składanie wniosków przez radnych do projektu budżetu na przyszły rok jest więcej niż tradycją. Od lat jednak skuteczność takiego działania jest niewielka. Temat zamieszczania wniosków radnych zgłoszonych podczas komisji gospodarki w budżetach tej kadencji, przeanalizował jej przewodniczący, Grzegorz Łukaszek. Z wyliczeń wynika, że na ok 50 zgłoszonych wniosków, do powstałych projektów budżetu wprowadzono zaledwie 5, na które zabezpieczone zostały środki.

Szanse na składanie wniosków do projektowanego budżetu na przyszły rok dała też komisja finansów. Jej posiedzenie odbyło się w miniony wtorek. Tu jednak przewodniczący komisji Antoni Zazakowny zapytał wiceprezydenta Wojciecha Chmiel, jaka jest szansa, by zgłoszone podczas komisji wnioski zostały wprowadzone do projektu budżetu. Odpowiedź nie pozostawia złudzeń – raczej nie ma takich szans - odpowiedział Chmiel.

Reklama

Mimo tego, złożone zostały dwa wnioski potraktowane jako pilne.

Wiesław Tomanek złożył wniosek o zamontowanie monitoringu na wyjazdach i wyjazdach z miasta, proponując zabezpieczenie na ten cl środków w wysokości 2,5 mln złotych. W uzasadnieniu podał, że to zabezpieczy miasto przed problemami, np. wynikającymi z przywożenia do miasta odpadów. Kamery wizyjne na obrzeżach miasta, które zabezpieczają przed niechcianymi transportami, mają wszystkie miasta ościenne. Pora, by takie zabezpieczenia powstały i w naszym mieście – dodał.

Reklama

Drugi wniosek złożony przez Grzegorza Łukaszka dotyczy uchwalenia opłaty za zatrzymywanie się na przystankach autobusowych w wysokości 5 groszy za jedno zatrzymanie się autobusu. Opłatę wnosić mieliby operatorzy wszystkich linii autobusowych korzystających z przystanków zlokalizowanych na terenie naszego miasta. Szacowane przez Łukaszka dochody miasta z tego tytułu wynosić mogą rocznie 200 tys. złotych. Proponowany wniosek daje szansę gminie na
częściowe sfinansowanie ponoszonych kosztów na sprzątanie przystanków. Zadanie na zlecenie gminy realizuje ZOMM. Jego zakres to mycie 63 wiat przystankowych co najmniej raz na kwartał, opróżnianie koszty na odpady i przycinanie zieleni.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Pitorek - niezalogowany 2023-09-11 16:01:59

    Panie łukaszek - im więcej autobusów staje na przystankach tym lepiej. Gmina na to ma pieniądze z podatków jak również na pana dietę radnego. To jest coś dla mieszkańców. Może w ramach oszczędności obciąć wydatki Rady Miasta?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo ctMyslowice.pl




Reklama