W pobliżu kościoła Mariackiego ziemia odsłoniła kilkusetletnią historię dawnego cmentarza. Podczas prac budowlanych związanych z przebudową ulicy natrafiono na ludzkie groby.
Kościół Mariacki, obok kościoła św. Krzyża, to dwa najstarsze kościoły w Mysłowicach. Pierwsze wzmianki o kościele Narodzenia Najświętszej Maryi Panny pochodzą z XIV wieku. Wokół świątyni znajdował się cmentarz. Teraz, podczas prac budowlanych, przypadkowo odkopane zostały groby.

Na miejscu trwają badania archeologiczne, pracami kieruje archeolog, antropolog Katarzyna Sobota-Liwoch. Badania są prowadzone z ramienia Muzeum w Sosnowcu.
- Ze względu na to, że jesteśmy przy kościele, który powstał w roku 1300, wiemy o tym ze źródeł archiwalnych, że tutaj cmentarzysko późnośredniowieczne i nowożytne istniało od XIV wieku do 1810 roku. Potem, wraz z przesunięciem ogrodzenia bliżej kościoła, w XX wieku przeprowadzono ekshumację szczątków ludzkich - mówi Katarzyna Sobota-Liwoch.
Jak się dziś okazuje, ekshumacja nie została przeprowadzona dość dokładnie.
- Właściwie w każdym miejscu, w którym się kopnie, a które jest blisko kościoła, natrafiamy na pozostałości szczątków ludzkich. Do tej chwili mam uchwycone 11 obiektów archeologicznych, z czego 5 tworzy groby ludzkie, które mają zarysy drewnianych trumien. Co najmniej 6 ujawnionych obiektów to były bardziej skupiska kości niż groby, i to może być właśnie ślad potwierdzający tę przeprowadzoną ekshumację - wyjaśnia Katarzyna Sobota-Liwoch.
Wydobyte spod ziemi szczątki zostaną poddane badaniom antropologicznym, które przeprowadzi Katarzyna Sobota-Liwoch. Badania pozwolą na określenie wieku zgonu osób pochowanych na cmentarzu, płci, wysokości ciał osób zmarłych oraz ewentualnych patologii i uszkodzeń widocznych na kościach.
Oprócz kości i grobów, przy kościele odkryto także monety boratynki i kilka srebrnych monet pochodzących z XVI-XVII wieku oraz ceramikę grobową.
Po zakończeni analizy szczątków, zostaną one ponownie pochowane.
Fot. Katarzyna Sobota-Liwoch, redakcja
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czyli kolejny pretekst do przesunięcia terminu zakończenia budowy. Dla wykonawcy to złoto.
Ja bym zadał inne pytanie. Dlaczego archeologów nie wezwano za pierwszego wykonawcy, kiedy zaczęły się wykopki. Drugie pytanie, poboczne, dlaczego prowadzi je Muzeum w Sosnowcu - i wreszcie gdzie się znajdą znalezione numizmaty z Mysłowic. Jak tam nasze MM?
Prace są wstrzymane jedynie w rejonie parkingu przy kościele, parking został rozebrany stosunkowo niedawno i wtedy natrafiono na groby. Poprzedni wykonawca nie ruszał nic w tamtym miejscu, stał tam wcześniejszy parking po prostu.
Podobno szkielety z XVI wieku.
Dla mnie nic nowego. W latach 1961 lub 1962 przy przebudowie drogi i naprawy murku oporowego też można było zobaczyć ludzkie kości. Wtedy wiedziano już, że przy kościele był cmentarz. W tedy miałem 10 lat i mieszkałem Bytomska 8.
Dla mnie nic nowego. W latach 1961 lub 1962 przy przebudowie drogi i naprawy murku oporowego też można było zobaczyć ludzkie kości. Wtedy wiedziano już, że przy kościele był cmentarz. W tedy miałem 10 lat i mieszkałem Bytomska 8.
Czyli kolejny pretekst do przesunięcia terminu zakończenia budowy. Dla wykonawcy to złoto.
Ja bym zadał inne pytanie. Dlaczego archeologów nie wezwano za pierwszego wykonawcy, kiedy zaczęły się wykopki. Drugie pytanie, poboczne, dlaczego prowadzi je Muzeum w Sosnowcu - i wreszcie gdzie się znajdą znalezione numizmaty z Mysłowic. Jak tam nasze MM?
Prace są wstrzymane jedynie w rejonie parkingu przy kościele, parking został rozebrany stosunkowo niedawno i wtedy natrafiono na groby. Poprzedni wykonawca nie ruszał nic w tamtym miejscu, stał tam wcześniejszy parking po prostu.