W Mysłowicach mieszka wielu pasjonatów, którzy marzą o tym jak zmienić nasze miasto. Jedną z takich osób jest Marcin Stroński, który zgłosił projekt o rewitalizacji miast poprzemysłowych do konkursu organizowanego przez Szkołę Liderów Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności oraz Ambasadę USA.
Komisja wyłoniła 10 zwycięzców, wśród których znalazł się mysłowiczanin. Grupa na przełomie maja i czerwca pojedzie na wizytę studyjną do USA, by dowiedzieć się jak lokalne społeczności zmieniają się pod wpływem odchodzenia od przemysłu, jakie pomysły mają Amerykanie, by rozwijać miasta, które kiedyś żyły głównie z fabryk.
- Pozyskaną wiedzę chcę wykorzystać dla dobra Mysłowic, bo jesteśmy miastem z ogromnym niewykorzystanym potencjałem – przekonuje Marcin Stroński. Może przeniesiemy do Mysłowic amerykański sen?
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Brawo Panie Marcinie, na Pana zawsze można liczyć. Powodzenia. Myslowice potrzebują fachowców.
Pan Marcin napisał sam o sobie artykuł też fajnie :) Widać kandydaci na radnych nie mają innych pomysłów
Można kopiować cudze pomysly gdy nie ma się własnych. Oby american dream nie przeobraził się w "Amerykański koszmar". Węgiel mamy pod powierzchnią ziemi ale nieeeee ogrzewajmy chaty najlepiej np prądem haha wytyczne Agendy....zielony wał
Był taki mem, „wstawaj (…) się”
Brawo Panie Marcinie, na Pana zawsze można liczyć. Powodzenia. Myslowice potrzebują fachowców.
Pan Marcin napisał sam o sobie artykuł też fajnie :) Widać kandydaci na radnych nie mają innych pomysłów
Można kopiować cudze pomysly gdy nie ma się własnych. Oby american dream nie przeobraził się w "Amerykański koszmar". Węgiel mamy pod powierzchnią ziemi ale nieeeee ogrzewajmy chaty najlepiej np prądem haha wytyczne Agendy....zielony wał