Pod Urzędem Miasta Mysłowice odbył się protest związkowców. 23 lipca reprezentanci załogi Zakładu Oczyszczania Miasta Mysłowice wyszli na ulicę, zarzucając prezes miejskiej spółki łamanie praw pracowniczych, dyskryminację oraz brak woli do prowadzenia dialogu płacowego.
Pod budynkiem Urzędu Miasta Mysłowice zgromadziło się kilkudziesięciu związkowców, w tym członków WZZ „Sierpień 80” Zakład Oczyszczania Miasta Mysłowice. Organizacja zakładowa powstała zaledwie kilka tygodni po tym, jak 1 kwietnia 2025 roku stanowisko prezesa spółki objęła Marta Tobor (wcześniej pełniąca funkcję członka zarządu).
Przedstawiciele związku zwracali uwagę, że spółka wypracowuje około 50 milionów złotych rocznego przychodu, jednak pracownicy nie mogą doprosić się sprawiedliwych podwyżek i godnych warunków pracy. Związkowcy domagają się wzrostu wynagrodzeń o 800 zł dla pracowników fizycznych oraz o 500 zł dla pracowników administracji.
Podczas pikiety głos zabrał Patryk Pieczko, przewodniczący WZZ „Sierpień 80” KWK Mysłowice-Wesoła, który podkreślał, że związkowcy w ZOMM są wyszydzani, przegląda się monitoring, by kontrolować, kto przychodzi do siedziby związku, a pracownicy odbierający paczki świąteczne byli wyśmiewani.
- Ze związkami zawodowymi nie powinno się walczyć, lecz współpracować – mówił Pieczko.
Wśród zgłaszanych problemów pojawiły się również złe warunki socjalno-bytowe (m.in. zaniedbane prysznice i szafki w szatniach), brak dostępu do dokumentacji finansowej spółki niezbędnej do rozmów płacowych, zarzuty nepotyzmu (kierownik będący ojcem brygadzisty) oraz niejasne zasady przyznawania nagród i premii.
Pieczko dodał także:
- (…) W walce o prawa pracownicze, o godność pracowników i tego związku nie cofnę się o krok.
Do protestujących wyszli zastępcy prezydenta – Wojciech Chmiel oraz Mateusz Targoś. Prezydent Dariusz Wójtowicz przebywa obecnie na urlopie.
Po zakończeniu pikiety i odebraniu pism wiceprezydent Wojciech Chmiel poinformował dziennikarzy:
– Związki wykonują swoje zadania w zakresie praw pracowniczych. Przyjęliśmy petycję, musimy się z nią zapoznać i będą podejmowane działania.
Reklama
Konflikt na linii pracownicy – zarząd spółki przeniósł się także na drogę prawną. Dzień przed pikietą, 22 lipca, Komisja Zakładowa WZZ „Sierpień 80” skierowała zawiadomienie do Prokuratury Rejonowej w Mysłowicach o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Dotyczy ono utrudniania działalności związkowej przez prezesa spółki oraz jednego z kierowników, a także bezprawnej weryfikacji przynależności do związku i prób wymuszania rezygnacji z członkostwa w organizacji.
Jednocześnie związkowcy zapowiedzieli natychmiastowe skierowanie wniosku do Państwowej Inspekcji Pracy o przeprowadzenie szczegółowej kontroli w ZOMM. Inspekcja ma zbadać prawidłowość i przejrzystość wypłacania wszystkich premii oraz nagród uznaniowych dla pracowników i kadry kierowniczej za ostatnie dwa lata.
Poniżej publikujemy w całości treść petycji złożonej na ręce wiceprezydentów miasta podczas czwartkowego protestu:
Zwracamy się do pana prezydenta z niniejszą petycją. Jako reprezentanci strony społecznej pragniemy zwrócić uwagę u władz miasta na kluczowe kwestie dotyczące warunków zatrudnienia, bezpieczeństwa oraz codziennego funkcjonowania w Zakładzie Oczyszczania Miasta Mysłowice. Ludzie są największym kapitałem każdego miasta i jego instytucji. To od ich zaangażowania, poczucia bezpieczeństwa i stabilizacji zależy jakość z usług świadczonych na rzecz mieszkańców Mysłowic. W związku z powyższym wzywamy do podjęcia zdecydowanych działań w następujących obszarach.
Bezwzględne poszanowanie praw pracowników. Domagamy się pełnego i niepodważalnego przestrzegania przepisów Kodeksu Pracy oraz Ustawy o związkach zawodowych. Każdy pracownik ma prawo do godnego traktowania, sprawiedliwego wynagradzania, przejrzystych ścieżek awansu oraz ochrony przed wszelkimi przejawami dyskryminacji czy nierównego traktowania.
Budowanie przyjaznej atmosfery i przeciwdziałanie mobbingowi, panowie. Zdrowa, oparta na wzajemnym szacunku atmosfera w pracy to nie przywilej. To jest standard, do którego musimy dążyć. Apelujemy o wdrożenie i realne egzekwowanie procedur antymobbingowych oraz wspieranie organizacji, w której głos pracownika jest słyszany, a konflikty rozwiązywane są na drodze konstruktywnego dialogu, o który zabiegamy od tamtego roku. A nie nacisków, wyszydzania czy dyskryminacji.
Rzeczywisty dialog społeczny i inwestycja w rozwój kadry. Wzywamy do regularnych partnerskich spotkań przedstawicieli władz miasta ze stroną społeczną. Apelujemy o stworzenie systemowego wsparcia dla podnoszenia kwalifikacji pracowników. Podnoszenie kompetencji zespołu bezpośrednio przekłada się na lepsze funkcjonowanie całego miasta. A inwestycja w pracownika to inwestycja w przyszłość, panowie, naszej lokalnej społeczności. I żądamy odpowiedzialności dyscyplinarnej.
Wzywamy również do wyciągnięcia konsekwencji dyscyplinarnych wobec osób, które przyczyniły się do tego, co się dzieje aktualnie w Zakładzie Oczyszczania Miasta Mysłowice. Wyrażamy głęboką nadzieję, że pan prezydent przyjmie niniejszą petycję nie jako wyraz konfrontacji, lecz jako zaproszenie do wspólnej pracy nad poprawą standardu zatrudnienia w Zakładzie Oczyszczania Miasta Mysłowice.Wierzymy, że odpowiedzialne zarządzanie miastem opiera się na słuchaniu głosu pracowników i jego mieszkańców.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Masakra,czy tak wygląda dialog ze związkami ?Czy tak zachowuje się człowiek ze związków ,który podobno walczy o prawa pracowników?Krzyczy,wyzywa, tego nie da się słuchać. To jest przerażające. Gdzie są pracownicy ZOMM,nie ma ich, dlaczego , jak tak bardzo im źle? Wygląda to jak nagonka kilku osób, a reszta przyszła z niby pomocą, dla kogo ?Dlaczego na petycji nie ma podpisów osób tak bardzo pokrzywdzonych w ZOMM? Ilu ich jest ? Nie oceniajmy innych po tym co mówią osoby postronne, bez dowodów,bez realnych argumentów.Jako mieszkaniec jestem bardzo zniesmaczony tym co się dzieje.Ludzie piszą komentarze na podstawie tego co pokazują związki, a gdzie głowni zainteresowani?
A Ty poważnie piszesz, to co piszesz? Przeczytaj jeszce raz uważnie. Nędza intelektualna....
Przecież tam 3/4 to Sierpuchy a pracowników może z 5 reszta to widownia z miasta. Ciekawe czy Pieczko miał odbite blachę dzis na kopalni
Masakra,czy tak wygląda dialog ze związkami ?Czy tak zachowuje się człowiek ze związków ,który podobno walczy o prawa pracowników?Krzyczy,wyzywa, tego nie da się słuchać. To jest przerażające. Gdzie są pracownicy ZOMM,nie ma ich, dlaczego , jak tak bardzo im źle? Wygląda to jak nagonka kilku osób, a reszta przyszła z niby pomocą, dla kogo ?Dlaczego na petycji nie ma podpisów osób tak bardzo pokrzywdzonych w ZOMM? Ilu ich jest ? Nie oceniajmy innych po tym co mówią osoby postronne, bez dowodów,bez realnych argumentów.Jako mieszkaniec jestem bardzo zniesmaczony tym co się dzieje.Ludzie piszą komentarze na podstawie tego co pokazują związki, a gdzie głowni zainteresowani?
A Ty poważnie piszesz, to co piszesz? Przeczytaj jeszce raz uważnie. Nędza intelektualna....
Przecież tam 3/4 to Sierpuchy a pracowników może z 5 reszta to widownia z miasta. Ciekawe czy Pieczko miał odbite blachę dzis na kopalni