Internetowe zbiórki kojarzone głównie z pomocą osobom prywatnym mogą stać się także realnym wsparciem dla gmin. Po tę formę finansowania chcą sięgać niektóre samorządy, traktując ją na równi z tradycyjnymi darowiznami od mieszkańców czy lokalnych firm.
Regionalne Izby Obrachunkowe nie widzą przeszkód, by gminy pozyskiwały w ten sposób środki na cele publiczne. Co więcej – nie ma potrzeby zakładania specjalnych rachunków bankowych. Wystarczy odpowiednio zakwalifikować wpływy jako darowizny i przeznaczyć zebrane pieniądze na jasno określone zadania publiczne.
Z możliwości uruchomienia takiej zbiórki chce skorzystać zastępca wójta gminy Perlejewo. Samorząd chciałby w ten sposób sfinansować dokumentację dotyczącą miejsca pamięci. Nie jest to zresztą pierwszy taki pomysł – kilka lat temu głośno było o zrzutce założonej przez wójta zadłużonych Ostrowic, który próbował zebrać ponad 3 mln zł na ratowanie finansów gminy. Ostatecznie, z powodu ogromnego zadłużenia, Ostrowice zniknęły z mapy Polski, a wójt i skarbniczka gminy usłyszeli wyroki za doprowadzenie gminy do bankructwa.
Czy internetowe zbiórki staną się nowym sposobem gmin na realizację drobnych, ale ważnych inwestycji, których mieszkańcy chętnie by dofinansowali? Ta forma pozyskiwania środków może zyskać na popularności.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze