Trwa klasyczna złota polska jesień. O tej porze roku większość liści drzew rodzimych dla flory Polski przybiera złocistożółtą barwę. Dzieje się to w tej chwili, kiedy obumiera chlorofil ujawniając maskowane przez siebie ksantofile. Najbardziej żółte są obecnie liście brzóz brodawkowatych oraz klonów zwyczajnych. Ten drugi gatunek lokalnie miewa liście przebarwione na czerwono. Żółte są także liście gatunków drzew obcego pochodzenia. W tym artykule przybliżę trzy gatunki.
Pierwszym gatunkiem jest palecznik chiński – Decaisnea fargesi. Póki co jedyny okaz, który można podziwiać wyrasta w Chrzanowie w ogrodzie przy domu Urbańczyka. Uprawiamy go od jesieni 1984 roku, kiedy to trafił do nas jako sadzonka z Ogrodu Botanicznego w Poznaniu. Nasz bohater jest rodzajem monotypowym, czyli jeden rodzaj, jeden gatunek. Reprezentuje rodzinę krępieniowatych – Lardibazaceae. Jest rodzimy dla flory południowo-wschodniej Azji. Najbardziej wyróżniają go długie do osiemdziesięciu centymetrów nieparzystopierzaste liście. Na każdym z nich bywa do 25 par listków. Roślina kwitnie w maju i czerwcu. Kwiaty są zielonożółte. Chociaż tworzą spore grona to o tej porze roku najbardziej ozdobne są wspomniane liście. Teraz są one żółte, a na krzewach pojawiają się długie, niebieskawe strąki. Na ich powierzchni zarysowują się niewielkie segmenty. We wnętrzu znajduje się galaretowata masa, którą można spożywać, ale szału nie ma. Ze względu na kształt owoców tę roślinę potocznie określa się mianem palce nieboszczyka.
Jesienią 1984 roku do ogrodu botanicznego w Poznaniu udałem się przede wszystkim po sadzonkę tego drzewa. Złożono taką ofertę na łamach branżowego czasopisma "Wiadomości Botaniczne". O gatunku po raz pierwszy przeczytałem w rosyjskojęzycznym czasopiśmie opisującym góry Tałysz znajdujące się na pograniczu Azerbejdżanu i Iranu. Roślina potocznie zwana bywa drzewem żelaznym z racji twardości drewna. U nas w Chrzanowie jest to tylko bardzo wysoki krzew. Generalnie rośnie bardzo wolno. Osiąga 15 metrów po 150 latach. Teraz ma bardzo żółte liście, ale czasami tak jak u klonów miewa je czerwono-fioletowe. Liście są owalne, podługowate, skórzaste o brzegu nierówno karbowanym.
Znacznie częściej w ogrodach i parkach spotkamy tulipanowca amerykańskiego z rodziny magnoliowatych. W swojej amerykańskiej ojczyźnie rośnie przede wszystkim w Appalachach. Gdyby nie lodowce, byłby on gatunkiem rodzimym dla flory Europy, ponieważ tworzył u nas lasy w trzeciorzędzie. I on, w odróżnieniu od większości gatunków pochodzących z Ameryki. przebarwia się jesienią na kolor intensywnej żółci. Liście mają po bokach dwie zaostrzone klapy i wycięty na szczycie wierzchołek. Ten kształt określa się nazwą lirowatego. Osobliwe kwiaty są zbliżone kształtem do tulipana. Kiedy drzewo jest okazałe trudno je zobaczyć i podziwiać, ponieważ giną w masie okazałych ciemnozielonych liści. My uprawiamy go dla kwiatów i liści, ale warto wiedzieć, że ma także osobliwie piękne drewno.
Piotr Grzegorzek
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze