Reklama

Żeby być dobrym urzędnikiem, trzeba być uczciwym

31/03/2023 08:00

Jolanta Tucharz-Sablik, długoletnia pracownica mysłowickiego magistratu, już poza pracą zawodową, ale nie poza sprawami dotyczącymi miasta. Przez 32 lata pracowała jako urzędnik z wyboru w sferze kultury i sportu.

Dla Pani 32 lata pracy zawodowej to dużo czy mało. A ocena tego to temat czasu czy spraw, z jakimi mieliśmy do czynienia?

- Początki mojej pracy w urzędzie to rok 1992. To był fantastyczny czas dużych wyzwań. Niespełna dwa lata wcześniej została uchwalona ustawa o samorządzie terytorialnym, więc od początku stałam się uczestniczką wprowadzania przemian ustrojowych. Brałam więc udział w niełatwej transformacji samorządu podporządkowanego władzy rządowej na ten samorządowy. Wszystko było nowe. Przez wiele lat wprowadzaliśmy zmiany strukturalne praktycznie we wszystkich dziedzinach życia miasta, tworzyliśmy przepisy, by dostosować je do prawa lokalnego, a także jakoś radzić sobie z pieniędzmi, których za wiele nie było. Urzędników było niewielu, więc musieliśmy wyspecjalizować się w wielu dziedzinach i systematycznie podnosić swoje kwalifikacje. Był to okres wymagający, ale przynoszący bardzo dużo satysfakcji.

Reklama

 

Pewnie niełatwym było i to, że co cztery lata zmieniali się włodarze, a więc nowe wymagania i preferencje?

- Tak, ale tu muszę wspomnieć o Prezydencie Profesorze Leonie Lasku, który był dla mnie mentorem i przewodnikiem w niełatwych meandrach urzędniczej rzeczywistości. Dzięki Niemu nauczyłam się podejmować decyzje i być odpowiedzialną za nie. Do końca pracy byłam wierna jego maksymie: „ Żeby być dobrym urzędnikiem i mieć jasną perspektywę przyszłości, trzeba być uczciwym”. Hołdowanie tej zasadzie pozwoliło mi przetrwać kilka ostatnich lat pracy w urzędzie miasta.

Reklama

Najkrócej, niestety, pracowałam z tragicznie zmarłym prezydentem Stanisławem Padlewskim. Znałam go wiele lat wcześniej, współpracując z nim jako naczelnik wydziału kultury i sportu. Razem stworzyliśmy podwaliny mysłowickiej siatkówki, dyscypliny sportowej jakże ważnej dla miasta do dziś. Dzięki temu w późniejszych latach Mysłowice stały się stolicą mistrzostw Europy i świata w siatkówce plażowej. Najdłużej przyszło mi pracować z prezydentami Grzegorzem Osyrą i Edwardem Lasokiem. Dwa  hasła  „Mysłowice miastem sportu” i „Mysłowice miastem muzyki” promowały w tym okresie spektakularne wydarzenia, które niestety zniknęły z naszego kalendarza imprez. Przykładowo po Festiwalu Mediawave i Off Festivalu niestety zostały tylko wspomnienia. Myślę, że już wówczas w strukturach miejskiej władzy dawały znać takie cechy jak zawiść i niezdrowe ambicje ludzi, którzy niewiele do dziś z siebie dali, a przyczynili się do zniszczenia fajnych pomysłów.

 

Reklama

No to myślę, że ostatnie kilka lat pracy w magistracie nie były łatwe?

Fakt. Zostałam odsunięta od swoich wieloletnich obowiązków na trzy lata przed emeryturą. I nigdy prezydent Wójtowicz nie powiedział mi dlaczego podjął taką decyzję. Zawsze miałam bardzo wysoka ocenę pracy i nigdy żadnych formalnych zarzutów. Na początek propozycje nowych obowiązków dotyczyły pisania protokołów czy przysłowiowego parzenia kawy w kancelarii rady miasta. Pierwszym poleceniem do przyjęcia było polecenie służbowe przeprowadzenia inwentaryzacji w mieście garaży, budynków, komórek i innych obiektów. Z tego zadania została mi ogromna wiedza o zasobach i majątku miasta. Ostatecznie, po kolejnych dziwnych propozycjach, zostałam oddelegowana do wydziału edukacji. Z przyjemnością przepracowałam tam ponad trzy lata. Też się nie nudziłam. Pięć razy zmieniano mi zakres czynności i trzy razy naczelnika. Brawa za nowe standardy zarządzania.

Reklama

 

Niezależnie jednak od tego, dziś patrząc na sportowo-kulturalne dziedziny miasta, ma pani jednak satysfakcję z tego co udało się zrobić?

Praca dawała mi wiele satysfakcji, nie ograniczała się tylko do planów finansowych, przepisów prawa i kontroli jednostek podległych wydziałowi kultury i sportu, ale dała mi możliwość kreowania projektów w zakresie kultury szeroko pojętej.

Uczestniczyłam czynnie w pracach komisji stałych i sesjach Rady Miasta Mysłowice. Bardzo miło wspominam współpracę z radnymi oraz kolejnymi przewodniczącymi rady.

Reklama

I rzeczywiście, z perspektywy tylu lat - mimo trudnych dni i walki, jaką musiałam stoczyć, by zostać sobą i się nie poddać, a które kazały mi wątpić w to czy warto - mogę śmiało powiedzieć, że jestem osobą spełnioną zawodowo, zadowoloną z tego co robiłam i z tego, co udało mi się dokonać.

 

I co dalej? Dla ludzi aktywnych czas na emeryturze to nie tylko czas na czytanie książek?

Swoją wiedzę i doświadczenie postanowiłam wykorzystać dalej w pracy społecznej, dla działań na rzecz mojego miasta.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Joanna - niezalogowany 2023-03-31 09:28:56

    bardzo dobre stwierdzenie Pani Naczelnik. Ostatnie lata przy łysym prezydencie o krótkich nóżkach to porażka dla miasta, mieszkańca jak i samego urzędu w którym większość to ludzie spoza tego miasta. Zostało tylko dwóch naczelników reszta to nowa

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Maciej - niezalogowany 2023-03-31 12:35:40

    Jaki to żałosny borok widać na tej jego ostatniej produkcji, chyba bym sobie w łeb strzelił mając takiego syna, pogratulować wychowania...

    • Zgłoś wpis
  • Rozliczenie wiosną - niezalogowany 2023-03-31 18:01:40

    Zostało tylko dwóch starych naczelników, ktorzy przyczynili się do reorganizacji urzędu. Najbardziej zaufani i bliscy dla lysego. Jako szef totalna porażka, takiego szczycie jednego na drugiego nigdy nie było, liczą się Ci którzy najwięcej doniosą. Od kad rządi cudny zwolniło się 3/4 pracowników urzędu. Nie dlatego że nie chcieli pracowac jak to mówi nasz WIELIKI. Tylko mieli dość tej całej chorej atmosfery w urzędzie. To byli ludzie z wiedzą, nie ukierunkowani politycznie. Bo urzędnik nie jest politykiem , tylko urzędnikiem! Nie widać tej zmiany na lepsze , nie widać! Zapamiętamy przy wyborach i nie tylko. Jak łatwo przyszlo niszczenie ludzi , bez podstaw dla swojego widzi mi się. Tak jest z każdym. Nie można już na to patrzeć! Na te manipulacje, kłamstwa i oszczerstwa zw strony DW.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo ctMyslowice.pl




Reklama