Kiedyś miał tu powstać dom handlowy, ale nigdy nie został wykończony i przez lata "straszył" i szpecił. Nowy właściciel i nowy najemca dali mu drugie życie. Budynek w rejonie ulic Wałowej i Żwirki i Wigury w dzielnicy Stare Miasto został gruntownie wyremontowany i ma już nowe przeznaczenie.
Po planach dawnego inwestora został tylko niedokończony, 3-kondygnacyjny gmach, wokół którego przez lata rosły kolejne dzikie wysypiska śmieci. Z wnętrza złomiarze rozkradli wszystko, co dało się spieniężyć.

We wrześniu 2021 roku budynek kupił mysłowicki przedsiębiorca Grzegorz Blitek, który prowadzi rodzinną firmę z branży budowlanej. Doprowadzenie go do obecnego stanu wymagało dużo pracy, zmiany sposobu użytkowania na dostosowany do potrzeb przyszłego najemcy, gruntownego remontu, uporządkowania terenu wokół. Postępu prac budowlanych nie ułatwiały żmudne urzędowe procedury, bo trakcie przygotowań do remontu na jaw wychodziły kolejne nieścisłości w dokumentach. Dzisiaj wszystko jest już gotowe, wnętrze budynku pachnie świeżością, a nowa elewacja wyróżnia się estetyką na tle sąsiednich kamienic.

Budynek diametralnie zmienił pierwotne przeznaczenie. Swoją siedzibę znalazło w nim przedszkole, a dokładnie oddziały specjalne Niepublicznego Przedszkola Zielona Lokomotywa, które ma już swoje placówki w Kosztowach i na Bończyku. Będą to oddziały dla dzieci z autyzmem, zespołem Aspergera oraz ze sprzężeniami rozwojowymi. We wrześniu przy ul. Wałowej zostanie otwarta także szkoła specjalna. Jak mówi dyrektor Zielonej Lokomotywy Elżbieta Kindler, jest to odpowiedź na zapotrzebowanie w mieście na niewielkie, kilkuosobowe oddziały specjalne dla dzieci, które naukę na poziomie szkoły podstawowej często muszą kontynuować poza Mysłowicami.

Gdy przez wiele lat budynek stał opuszczony, zachęcał wręcz do dewastacji i podrzucania w jego otoczeniu śmieci. Może teraz zainspiruje miasto, które jest właścicielem większości sąsiadujących z nim kamienic i terenów, do większej dbałości o ten zakątek Starego Miasta. Oby.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze